Wideorejestrator Xblitz P500 (recenzja, test, sample)motoryzacja

Wideorejestrator Xblitz P500 (recenzja, test, sample)

Xblitz P500 to kolejny wideorejestrator z serii profesjonalnej od Xblitz, który mam okazję testować. Poprzeczka została zawieszona dość wysoko ponieważ poprzedni model – P100 jest do tej pory moją ulubioną kamerą DVR.

Xblitz P100 zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie, bo mimo że ma na karku już trochę czasu od premiery to wciąż jakość obrazu jest w nim znacznie lepsza niż w wielu droższych urządzeniach, które trafiają właśnie do sprzedaży. Dlatego z dużą ciekawością podszedłem do testu kolejnego rejestratora z serii profesjonalnej – Xblitz P500.

Urządzenie sprzedawane jest w dość dużych pudełkach w porównaniu z innymi kamerami DVR dostępnymi na rynku. Nic dziwnego, w środku znajdują się trzy rodzaje mocowań tego rejestratora. Po raz pierwszy spotkałem się z dość nietypowym rozwiązaniem. Wszystkie dostępne w zestawie mocowania mają połączenie magnetyczne z kamerą. Oznacza to, że wystarczy zamontować jeden z uchwytów i kamerę możemy zabierać ze sobą w ciągu dosłownie sekundy.

Wystarczy ją po prostu zdjąć. Mocowanie dostarcza również zasilania więc nie ma potrzeby odpinania i przypinania co chwilę przewodu. To świetne i pomysłowe rozwiązanie jednak ma też pewne ograniczenia. Producent znalazł złoty środek pomiędzy siłą działania magnesu a jej wpływem na elektronikę.

Xblitz P500

Xblitz P500

Mocowanie, które używałem ma wbudowany jonizator powietrza. Muszę zaznaczyć, że jest dość spore jak na wideorejestrator i przyczepiane jest do szyby za pomocą taśmy dwustronnej. Kupując to urządzenie musicie dobrze przymierzyć mocowanie, bo mi przykleiło się delikatnie pod kątem. Niestety później nie da się już tego wyregulować na przegubie.

Xblitz P500 – kamera i funkcje

Xblitz P500

Xblitz P500

W porównaniu do innych rejestratorów, sprzęt jest dość mały ale długi. Wyświetlacz ma średnicę 1,5 cala. Miałem lekki problem z ustawieniem kamery dvr ponieważ jest wyraźne opóźnienie w reakcji rejestratora na wciskanie przycisków na obudowie. W rezultacie denerwowałem się gdy ustawiały się zupełnie inne parametry niż chciałem. Ciekawostką jest system kontroli pasa ruchu, automatycznie nagrywanie po wykryciu ruchu czy możliwość 4-krotnego powiększenia (cyfrowego). Kąt widzenia rejestratora wynosi 140 stopni.

Xblitz P500 w praktyce

Pierwsza rzecz, na jaką zwróciłem uwagę jest skrót klawiszowy służący do obrócenia ekranu. Wcisnąłem go przez przypadek i później męczyłem się nie mogąc dojść do tego, jak przywrócić pierwotne ustawienie. Zwróciłem uwagę również na małą czułość mikrofonu. Przy włączonej opcji nagrywania dźwięku praktycznie nic nie słychać. Funkcja WDR radzi sobie w trakcie jazdy pod słońce. Obraz jest wyraźny i lekko rozjaśniony co pozwoli nagrać wszystko to, co dzieje się przed nami. Zauważyłem także, że w trakcie przejeżdżania po zacienionym elemencie jezdni, kamerka gubi lekko ekspozycje. Widać na nagraniu jak chwilę przed tym obraz miga próbując się rozjaśnić i zaraz po tym kilkukrotnie miga aby się ściemnić. Traci przy tym lekko na jakości i pojawiają się drobne artefakty.

Xblitz P500

Xblitz P500

A jak prezentuje się jakość nagrania? Muszę przyznać, że miałem duże oczekiwania i niestety się zawiodłem. Nagranie nie jest złe, ale w mojej opinii – znacznie gorsze niż w przypadku poprzedniego modelu – P100. Wyraźnie brakuje szczegółów w zarejestrowanym obrazie, co może utrudnić odczytanie tablic rejestracyjnych w dzień. Z kolei, przy oświetleniu ulicznym po zmroku, tablicę udało mi się odczytać dopiero gdy moje auto… zrównało się z wyprzedzanym pojazdem obok. Wzrok rozpoznał wszystkie litery i cyfry z około 20-25 metrów oraz dalej gdy światło reflektorów padało bezpośrednio na tablice auta przede mną.

Jednak to, co mnie najbardziej zaskoczyło to kruchość tego urządzenia. Testy P500 trwały zaledwie 4 dni, bo przez przypadek włożyłem rejestrator odwrotnie do uchwytu. W pewnym momencie wypadł czego efektem było uszkodzenie osłony soczewki, co możecie zobaczyć na zdjęciu poniżej.

Reasumując. Xblitz P500 nie miał prostego zadania jako następca świetnego rejestratora P100 i w tej roli się nie sprawdził. Bardzo spodobało mi się rozwiązanie magnetycznego mocowania, które jednocześnie zasila urządzenie. Daje to możliwość bardzo łatwego dostępu do sprzętu i wyjęcia go w razie konieczności. Jednak, co jest plusem równocześnie stało się również delikatnym minusem. Mocowanie z jonizatorem jest dość duże, co ogranicza widoczność i sama kamera nie leży w nim stabilnie. Przez to, jadąc po dołach słyszałem dźwięk podłączania do ładowania rejestratora. W reklamówkach można zobaczyć, że jest to „prawdopodobnie najlepsza kamera samochodowa na świecie”. Niestety, ale nie jest.

Czytaj także:

Jeżeli jesteś zainteresowany kupnem tego rejestratora, będzie mi miło gdy wybierzesz jeden z poniższych sklepów. Za Twój zakup otrzymam procentową prowizję, dzięki czemu będę mógł nadal testować dla Was najnowsze urządzenia. Dzięki!

 

7

The Good

  • Duża liczba mocowań
  • Jonizator powietrza
  • Magnetyczne uchwyty
  • Bardzo dobra jakość obrazu w dzień

The Bad

  • Mocowanie nie na polskie drogi
  • Średnia jakość obrazu w nocy
  • Opóźnienie menu

Przeczytaj także:

  • Rafał Olek

    Też ją kupiłem i jestem mega zadowolony. Po zgraniu filmów oglądając je na kompie albo tv przyznam, że można dostrzec nawet najmniejsze szczegóły. Fajnym bajerem jest jonizacja powietrza, wcześniej się z tym jeszcze nie spotkałem..