Ciekawy start-up – projekt Dropr miejscem w sieci dla artystów

0
95
Mateusza Cyrankiewicza ( z lewej) i Noela Lynagh
Mateusza Cyrankiewicza ( z lewej) i Noela Lynagh

Mateusz Cyrankiewicz z Polski we współpracy z kolegą z Irlandii stworzyli miejsce w sieci, w którym swoją twórczość mogą zaprezentować wszelkiej maści artyści.

Dropr, bo tak nazywa się ich serwis, oferuje współczesnym osobom kreatywnym – profesjonalistom i amatorom miejsce, w którym mogą założyć swoje portfolio. Prezentując je można wykorzystywać różne media – od grafiki, muzyki po trójwymiarowe projekty i interaktywne prace. Jak przekonują twórcy, własną stronę można założyć już w dziesięć minut.

Dropr powstał w Londynie, a założony został przez Mateusza Cyrankiewicza i Noela Lynagh z Irlandii, którzy poznali się na studiach i często tworzyli strony dla zaprzyjaźnionych artystów. Nie mogli znaleźć narzędzia, które byłoby tak łatwe w użyciu jak inne znane serwisy społecznościowe jak Instagram czy Facebook. Na nowy projekt potrzebowali pieniędzy. W serwisie Indiegogo, w którym każdy może zaprezentować internautom swój projekt i prosić o dotację, pokazali swój pomysł. Koncepcja spotkała się z dużym uznaniem i została wielokrotnie wyróżniona w różnych konkursach. Internauci nazbierali w sumie 20 tysięcy dolarów, które przekazali twórcom.



– Spędziliśmy miesiące na rozmowach z artystami z całego świata. Dzięki temu mogliśmy wprowadzając ich sugestie na bieżąco. Chcieliśmy, aby nasz serwis był pierwszą platformą zbudowaną przez osoby kreatywne dla równie kreatywnych. W ten sposób społeczność sama przystosowała stronę do swoich potrzeb – mówi Mateusz Cyrankiewicz.

Serwis wystartował 6 lutego tego roku. Od tego czasu, dziennie rejestruje się w nim blisko tysiąc nowych twórców z całego świata. W maju, z okazji dużej aktualizacji systemu strony odbyła się charytatywna aukcja. Blisko 25 artystów wystawiło swoje prace na sprzedaż. Cały dochód przeznaczony został właśnie na cele charytatywne. Wtedy też pojawił się pomysł utworzenia giełdy na stronie. Tak, aby każdy twórca, oprócz prezentowania swojego portfolio, mógł też je sprzedać. Cena może być przy tym stała lub kształtowana w trakcie aukcji.

Serwis wykorzystuje też specjalne zaprojektowane algorytmy. – Pierwszy analizuje wszystkie prace i znajduje podobieństwa pomiędzy różnymi użytkownikami i ich projektami. W ten sposób sugeruje innym, na czyją twórczość powinni zwrócić uwagę. Drugi algorytm ocenia, które portfolia są w danej chwili najbardziej interesujące i je promuje – wyjaśnia Mateusz Cyrankiewicz.

Fot. Materiały prasowe

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o