Obudowa gamingowa NXTZ H500 – recenzja, opinie

Obudowa gamingowa NXTZ H500 – recenzja, opinie

Obudowana gamingowa NXTZ H500 występuje w dwóch wersjach. Jest dedykowana dla osób, które lubią prezentować wnętrzności swoich komputerów. Jak sprawdza się w praktyce? Opinie, recenzja.

NXTZ to holenderska firma, która od wielu lat obecna jest na naszym rynku. Gracze polubili NXTZ za serię dedykowanych obudów, które łączą w sobie funkcjonalność ale także nietypowe projekty dostosowane do ulubionych motywów z gier. Niedawno firma zaprezentowała kolejne takie urządzenie – obudowę dla miłośników serii Fallout, która kształtem przypomina dystrybutor napoju Nuka Cola.

Gdy kupowałem swoją dotychczasową obudowę, największą uwagę i budżet poświęciłem na pozostałe elementy komputera. Pamiętając, jak starsze karty graficzne (miałem kiedyś Radeona 9800 pro ze słynnym radiatorem wielkości pudełka zapałek) lubiły się grzać, nastawiłem się na przewiewną puszkę w stylu serwerowym. Była ze mną blisko 8 lat i przeszła liczne modyfikacje. Szybko okazało się, że największy atut – przewiewność, jest też największym problemem. Obudowa stała się generatorem hałasu i kurzu. Gdy zadałem Wam pytanie, jaką obudowę wybrać teraz, odezwała się do mnie firma NXTZ, która zaproponowała swoją najnowszą serię – H500.

NZXTh500

NZXTh500

H500 występuje w dwóch generacjach oraz kilku wersjach kolorystycznych. Do H500i producent dołożył także podświetlenie RGB oraz system inteligentnej kontroli wentylatorów. Tak jak w przypadku wszystkich kontrolerów – system automatycznie dostosuje ich prędkość uwzględniając temperaturę panującą w środku. Ciekawostką jest fakt, że możemy dołączyć do tego także podświetlenie LED. Możemy je ustawić w taki sposób, by wraz ze zmianą temperatury, zmieniała się także barwa podświetlenia np. z niebieskiej na czerwoną. Biorąc pod uwagę fakt, że ściana boczna H500 i H500i to nie akryl a grube i hartowane szkło, wrażenia są jeszcze ciekawsze.

NZXTh500

NZXTh500

H500 to przedstawicielka średniej wielkości obudów Midi Tower. Wykonana jest ze stali SECC, tworzywa sztucznego oraz szkła. Całość waży 7 kilogramów, a konstrukcja ma wymiary 210 x 460 x 428 mm. W jej wnętrzu znalazło się miejsce na płytę główną w formacie Mini-ITX, MicroATX, ATX.

NZXTh500

NZXTh500

Muszę przyznać, że NZXT H500 zrobiło na mnie bardzo duże pierwsze wrażenie. Całość spasowana jest bardzo starannie, a sam wygląd robi duże wrażenie. Na górnej części obudowy mamy dwa wejścia USB 3.1, wejście na mikrofon oraz wyjście na słuchawki. Po prawej stronie znajduje się niewielki przycisk służący do włączenia komputera.

NZXTh500

NZXTh500

Jednak, to czym najbardziej chwali się producent, to systemy montażu. Dostęp do wnętrza obudowy jest uproszczony. Wystarczy poluzować dwie śruby mocujące by w łatwy sposób wyjąć boczną szybę. Wnętrze przedzielone jest na strefy. W głównej części znalazło się miejsce na płytę główną wraz z kartą graficzną i urządzeniami pracującymi w dodatkowych slotach. Komora zakończona jest kratownicą, do której przymocowane są dwa adaptery 2.5 cala np. na dyski SSD. Możemy je odczepić i ustawić według własnego gustu.

NZXTh500

NZXTh500

Z kolei dolna część do miejsce na zasilacz oraz kieszenie dysków 3.5 cala. Bardzo spodobał mi się sposób organizacji przewodów. Całość jest tak przemyślana, że patrząc przez szklaną obudowę kompletnie ich nie widać, bo chowają się w różnych zakamarkach obudowy. Plusem są także łatwe do zdjęcia filtry przeciwkurzowe. Wystarczy wysunąć tackę.

 

 

8.8
Ocena ogólna:

Summary

Reasumując NZXTH500 to ciekawa propozycja dla osób, które dużą uwagę przywiązują do tego, jak prezentuje się ich komputer na zewnątrz. To nie tylko ładna obudowa, ale także dobra i cicha konstrukcja. Decydując się na jej zakup zwróćcie uwagę, że nie macie tutaj szansy na montaż nagrywarki dvd/blu-ray

Przeczytaj także: