The Finals – recenzja najnowszego shootera FPS od Embark Studios

Kategorie artykułu:

Opublikowany:

- Reklama -

„The Finals” to gra first-person shooter (FPS) od Embark Studios, która zanurza graczy w wirtualnych arenach, gdzie walczą o sławę w zaciętych turniejach. Zainspirowane popularnymi narracjami sci-fi, dynamiczne środowisko gry i innowacyjne podejście do rozwoju otwierają nowe możliwości dla miłośników gier FPS. Co sprawia, że „The Finals” bardzo szybko zdobył ogromną ilość stałych graczy?

„The Finals” to nie tylko kolejna gra FPS. Embark Studios przenosi graczy do świata wirtualnych aren, gdzie walka o przetrwanie jest głównym celem. Gracze tworzą trzyosobowe drużyny, zmagając się z rywalami i wykorzystując dynamiczne środowisko aren na swoją korzyść. Gra zachęca do eksploracji terenu, wykorzystania zmiennych warunków pogodowych i dostosowania taktyki zespołu do różnych sytuacji. Każdy mecz staje się unikalnym doświadczeniem, dzięki możliwości modyfikowania terenu i kompozycji drużyn. Gracze mogą niemal kompletnie zniszczyć budynki występujące w grze, co sprawia, że tytuł nie jest powtarzalny i pozwala na stosowanie różnych taktyk. To daje świetny potencjał pod e-sport.

Embark Studios postawiło na ciekawe rozwiązania, takie jak zastosowanie technologii tekst-na-mowę AI dla głosów w grze. Choć podejście to spotkało się z pewną krytyką, studio odpowiedziało na nią, podkreślając swoją determinację w eksplorowaniu nowych technologii w celu wzbogacenia doświadczenia graczy.

Gracze mogą wybierać swoje postacie w oparciu o skalę „Light”, „Medium” i „Heavy”, a model postaci zmienia się, aby odzwierciedlić to. Każda klasa ma dostęp do różnych broni, ruchów i funkcji, a także różni się prędkością ruchu. Na przykład, postacie z klasy „Light” są szybsze i mniejsze, mogą korzystać z subkarabinków i mają umiejętność stawania się niewidocznym. Postacie z klasy „Medium” mogą używać promienia uzdrawiającego, karabinów szturmowych i strzelb, podczas gdy postacie z klasy „Heavy” są zaprojektowane do absorbowania obrażeń, z dostępem do karabinów maszynowych i C4

Dodatkowo, gracze mają dostęp do różnych przedmiotów w trakcie rozgrywki, takich jak beczki, donice z roślinami, które mogą być podnoszone i rzucone, a niektóre z nich są wybuchowe. W grze dostępne są także zip-linie, które muszą być umieszczone przez gracza z odpowiednim wyposażeniem, ale mogą być używane przez wszystkich. Ponadto, gracze mogą korzystać z broni takich jak „Goo gun” i „Goo grenade”, które tworzą tymczasowe, choć zniszczalne bariery, pomagając w kontrolowaniu pola walki.

- Advertisement -

W grze „The Finals”, rozgrywka koncentruje się na rywalizacji drużynowej w ramach wirtualnego programu rozrywkowego przypominającego telewizyjny show. Gracze są umieszczani w drużynach trzyosobowych, które rywalizują ze sobą, aby zrealizować określone cele w każdym meczu.

Tryb podstawowy „Cashout”

W podstawowym trybie gry, zwanym „Cashout”, gracze formują trzyosobowe drużyny, które konkurują w otwieraniu skarbców i transportowaniu ich do lokalizacji „cash-out”. Celem jest zebranie jak największej ilości pieniędzy, które reprezentowane są w grze jako monety wydobywane z pokonanych przeciwników. Głównym celem jest kontrolowanie obszaru, aby wykonać pożądane akcje, zainspirowane mechaniką typu „capture the flag”. Zwycięzca rundy jest zespołem, który zebrał najwięcej pieniędzy, a wynik jest określany na podstawie wartości „cash-out” oraz innych metryk, takich jak punkty, eliminacje, asysty, śmierci, reanimacje i ukończone cele. Po zakończeniu meczu, te metryki są prezentowane graczom i ich zespołom.

Gra promuje emergentną rozgrywkę poprzez szereg zmiennych elementów w rozgrywce, takich jak wysoko modyfikowalny teren (zarówno destrukcja, jak i ograniczona konstrukcja), zróżnicowane warunki pogodowe i pory dnia, które zmieniają się pomiędzy meczami, oraz kompozycje drużyn. Mechaniki te zachęcają graczy do eksplorowania różnych strategii i taktyk, aby skutecznie rywalizować z innymi drużynami

Najmocniejsze strony The Finals

Podsumowując. Jakie więc są najmocniejsze strony the finals? Przede wszystkim:

- Advertisement -

  • Świetnie dopracowane mapy
  • Mega system destrukcji otoczenia, da się rozwalić niemal wszystko. Daje to bardzo dużo opcji rozgrywki. Jeżeli przeciwnicy stworzyli fortecę na piętrze budynku, można go zawalić, wyrwać dziurę w ścianie, w dachu, a nawet wysadzić im podłogę będąc poziom niżej.
  • Bardzo dużo opcji wykorzystywania otoczenia na swoją korzyść. Można sterować dźwigiem, podnosić butle wybuchowe, z gazem, z zasłoną dymną, czy klejem. Korzystać z drabin, linek, stawiać własne, czy niszczyć te przeciwnika.
  • Trzy klasy specjalizacji, każda z nich ma unikatowe bronie, prędkość poruszania, ilość zdrowia, dodatkowe umiejętności itp.
  • Mapy są świetnie zaprojektowane, a dodatkowo mają losowe modyfikatory oraz cykliczne wydarzenia. Grać możemy na tej samej mapie w pogodny dzień, mgłę, noc, burzę piaskową. Dodatkowo mogą pojawiać się np. specjalne przesuwane platformy urozmaicające rozgrywkę lub dodatkowe wydarzenia. Tych też jest dużo, a należą do nich m.in. orbitalne lasery, niska grawitacja, podwójne obrażenia, wybuchający przeciwnicy, czy atak kosmitów. Dodając do tego losowo pojawiające się cashpointy i sejfy, każda rozgrywka jest niepowtarzalna.
  • Gra jest darmowa, system odblokowań umiejętności, czy broni nie jest obładowany pay2win. Płaci się przede wszystkim za kosmetyczne dodatki, czyli skórki postaci, specjalne animacje itp. Nie wpływa to specjalnie na rozgrywkę, więc jeżeli ktoś nie chce, to nie musi z tego korzystać i nie będzie miał poczucia, że został ustrzelony superbronią za setki dolarów.
  • Dużo zależy jednak od ekipy, z którą się gra. Jeżeli mamy własny zgrany zespół to gra będzie bardzo przyjemna i pozwoli na realizowanie taktyki, łączenia atutów i specjalizacji różnych klas. Jeżeli trafimy na mało ogarnięte przypadkowe osoby, to każda rozbiegnie się w swoją stronę i zamienią się w mięso armatnie. To bywa frustrujące.

A jakie minusy?

  • Jednak jest jeszcze dość mało map, mało trybów gry
  • Drużyny zawsze formowane są z 3 graczy. Jeżeli nie masz swojej ekipy i grasz solo, musisz mieć dużo szczęścia by trafić na ogarniętą drużynę
  • Czasem zdarza się, że gra rozpoczyna się od niepełnych drużyn. Parę razy zamiast 3 osób w drużynie byłem sam, lub miałem tylko jednego partnera
  • Przydałby się dalej idący balans rozgrywki, np. zauważyłem, że jedną ze skutecznych taktyk jest zaminowanie punktów cashout lub sejfów i jest to skuteczne w 100%
  • Przydałaby się możliwość pozostawienia graczy na koniec rundy, wybór mapy w lobby itp.

„The Finals” od Embark Studios to obiecujący tytuł, który już teraz zyskuje uznanie w środowisku graczy. Mi szczególnie przypadł do gustu, więc jeżeli chcecie raz na jakiś czas zagrać wspólnie w jednej drużynie – dawajcie znać, to spotkamy się razem na arenie. Dzięki za uwagę i tradycyjnie, do usłyszenia w kolejnym materiale.

-reklama-
-reklama-

Zobacz również:

Jakub Markiewicz
Jakub Markiewiczhttps://jotem.in
Prowadzę bloga jotem.in od 2013 roku. Prywatnie zajmuje się programowaniem, marketingiem i zarządzaniem mediami. Hobbistycznie lubię robić zdjęcia oraz kręcić filmy.
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Więcej w tej kategorii

Komentarze

Najnowsze