QCY Buds HT15 – recenzja tanich słuchawek TWS z ANC

Kategorie artykułu:

Opublikowany:

- Reklama - [adinserter block="1"]

QCY Buds HT15 to bezprzewodowe słuchawki dokanałowe TWS oferujące funkcje spotykane dotąd głównie w droższych modelach, ale w cenie około 120 zł. Producent wyposażył je w adaptacyjną redukcję szumów (ANC), aż 6 mikrofonów do rozmów, dedykowaną aplikację mobilną oraz solidną baterię. Model dostępny jest w kilku kolorach (m.in. białym, czarnym, szarym, niebieskim). Ja do recenzji wybrałem kolor biały. Czy tak niedrogie słuchawki faktycznie mogą konkurować z droższymi odpowiednikami? O tym więcej w dzisiejszym materiale. Warto zaznaczyć, że słuchawki do recenzji otrzymałem bezpośrednio od producenta. Dziękuję za wspieranie moich kanałów i blogów. ,

Pierwsze wrażenia

Gdy szukałem słuchawek dla siebie byłem bardzo zaskoczony, jak dużo osób kupuje QCY HT15. Rzut oka na opinie i okazało się, że są bardzo pozytywne. Jednak, czy sprzęt w cenie niespełna 120 zł jest faktycznie taki dobry?

Projekt słuchawek Buds HT15 stawia na minimalizm i ergonomię. Każda słuchawka ma niewielką obudowę z krótkim pąkiem, co ułatwia jej chwytanie i obsługę dotykową. W zestawie otrzymujemy silikonowe nakładki w trzech rozmiarach (S, M, L) do wyboru, co pozwala dobrze dopasować słuchawki do kanału usznego. Przy prawidłowym doborze gumek komfort noszenia stoi na wysokim poziomie, słuchawki są lekkie (każda ma po niespełna ~4 g) i dobrze wyprofilowane, dzięki czemu pewnie trzymają się w uszach, nie uciskają i nie wypadają nawet podczas biegania czy intensywnego ruchu. Wielogodzinne słuchanie nie powoduje zmęczenia ani bólu ucha. W trakcie testów były praktycznie niewyczuwalne nawet po kilku godzinach noszenia. Obudowa pełniąca funkcje etui ładującego wykonana jest z matowego tworzywa sztucznego dobrej jakości i w całości mieści mi się w zaciśniętej dłoni. Ma zaokrąglone krawędzie, a sama pokrywa jest magnetyczna i trzyma się mocno. Słuchawki wewnątrz również utrzymują się na magnesach więc nie ma szans, by wypadły samoczynnie. Etui jest dość twarde, nie zbiera odcisków palców i ma taką strukturę jak tapicerowane meble. Jednak w mojej opinii, kolor biały jest raczej beżowy niż śnieżnobiały, ale mi to nie przeszkadza. 

Całość – zarówno pchełki, jak i case – sprawia wrażenie dopracowanego produktu. Dodajmy do tego certyfikat IPX4 (odporność na pot i zachlapania), który czyni z HT15 dobrego kompana podczas treningu czy biegania w deszczu. 

- Advertisement -

Jakość dźwięku

Nie ma znaczenia, jak eleganckie i drogie są słuchawki, jeżeli grają po prostu słabo. Jak jest w przypadku QCY HT15? Muszę przyznać, że pozytywnie zaskakują brzmieniem. Zastosowano dynamiczne przetworniki z biokompozytową membraną, które generują ciepły, pełny dźwięk z mocnym, dobrze zaznaczonym basem – niskie tony są odczuwalne, ale nie dominują nad resztą pasma. Tony średnie pozostają naturalne, a wysokie są czyste i niezbyt ostre, co sprawia, że słuchawki nie męczą przy dłuższym odsłuchu. Scena dźwiękowa jest przyzwoicie szeroka jak na ten segment, a ogólna jakość sprawdzi się w muzyce pop, elektronice, podcastach i codziennym słuchaniu. Oczywiście w porównaniu z droższymi modelami może brakować najdrobniejszych detali czy audiofilskiej separacji instrumentów, jednak w swojej klasie cenowej Buds HT15 brzmią bardzo dobrze. Oferują przyjemny, zbalansowany dźwięk, który zadowoli większość użytkowników. 

ANC to jeden z najmocniejszych punktów tych słuchawek. Adaptacyjny system potrafi automatycznie dostosować poziom tłumienia hałasu do otoczenia i robi to naprawdę skutecznie. W praktyce oznacza to, że w głośnym autobusie, na lotnisku czy w kawiarni hałas tła wyraźnie cichnie, pozwalając bardziej zanurzyć się w muzyce. Użytkownik ma do wyboru 4 dedykowane tryby ANC: Wnętrza, tłumi np. szum klimatyzacji czy komputera w biurze, Transport – wycisza głównie niskie dźwięki silników, odgłosy pociągu itp., Tłum – szersze pasmo tłumienia, również wyższe częstotliwości (np. wielogłos w tle), czy tryb wiatr redukujący szum wiatru i podmuchy powietrza.

Dodatkowo dostępny jest tryb Transparentny, który przepuszcza dźwięki otoczenia – przydatne przy rozmowie lub przechodzeniu przez ulicę, gdy chcemy słyszeć komunikaty czy ruch uliczny bez zdejmowania słuchawek. ANC w QCY HT15 działa zaskakująco dobrze jak na tę półkę cenową – efektywnie wygłusza jednostajny hałas (silniki, szum klimatyzacji), a także częściowo dźwięki rozmów i otoczenia, choć bardzo głośne lub nagłe odgłosy mogą być nadal słyszalne (nieco przytłumione, co jest normalne). Ważne, że działanie ANC nie wprowadza dużego szumu własnego ani nie wywołuje nieprzyjemnego uczucia “ciśnienia” w uszach – korzystanie z niego jest komfortowe także przez dłuższy czas. Ogólnie, adaptacyjna redukcja szumów w Buds HT15 to spory atut – realnie poprawia komfort słuchania w hałaśliwych miejscach, zbliżając te budżetowe słuchawki do doświadczenia znanego z droższych konstrukcji. 

Połączenia głosowe

Słuchawki wyposażono łącznie w sześć mikrofonów (trzy w każdej słuchawce) wspieranych algorytmami redukcji hałasu otoczenia, co przekłada się na bardzo dobrą jakość rozmów telefonicznych. Rozmówcy słyszeli mnie dobrze i wyraźnie, nawet gdy znajdowałem się na zewnątrz, czy jechałem na rowerze. 

Bateria i ładowanie

W kwestii czasu pracy QCY Buds HT15 prezentują się solidnie. Pojedyncze naładowanie słuchawek wystarcza na około 5,5 godziny odtwarzania muzyki (przy wyłączonym ANC) lub około 4 godziny z ciągle włączoną redukcją szumów. Etui ładujące pełni rolę powerbanku – ma pojemność 350 mAh i pozwala naładować słuchawki kilkukrotnie, wydłużając łączny czas działania do około 25 godzin (lub około 18 h przy używaniu ANC). To bardzo dobry wynik, oznaczający że przy umiarkowanym korzystaniu słuchawki można ładować co kilka dni. Samo ładowanie etui odbywa się poprzez port USB-C (przewód znajduje się w zestawie) i trwa około 2 godziny. Brakuje co prawda bezprzewodowego ładowania Qi – ale w tej klasie cenowej trudno tego wymagać. Producent zaimplementował za to funkcję szybkiego doładowania: już 10 minut w etui przekłada się na około 60 minut odtwarzania muzyki. W praktyce jest to bardzo przydatne, gdy np. w ostatniej chwili przed wyjściem z domu zauważymy rozładowane słuchawki – krótkie podłączenie “pod prąd” zapewni energię na drogę.

- Advertisement -

Aplikacja QCY i funkcje dodatkowe

Aplikacja QCY to zdecydowanie jeden ze słabszych punktów tych słuchawek. Lubi męczyć nas wyskakującymi na telefon powiadomieniami – np. że aktualnie nie korzystamy ze słuchawek. Na szczęście, większość takich komunikatów możemy wyłączyć. Aplikacja jest w spolszczona, ale jakość tłumaczenia jest mizerna. Czasem ciężko zrozumieć, co kryje się pod danym opisem. Już tłumaczenie przy użyciu AI byłoby bardziej dokładne. Warto jednak dodać, że w apce możemy personalizować dźwięk i mamy tutaj do wyboru kilka predefiniowanych ustawień equalizera. Jest także opcja stworzenia własnego profilu. W trybie gry zmniejsza się opóźnienie dźwięku do mniej niż 70 ms, co polepszy synchronizację audio z akcją na ekranie. Z kolei sleep mode wyłącza sygnały i diody by nie przeszkadzać w zasypianiu ze słuchawkami w uszach. 

Mamy także możliwość sterowania trybami ANC, sprawdzenia stanu baterii, zaktualizowania oprogramowania, czy odszukania słuchawki sygnałem dźwiękowym. Co istotne HT15 obsługują także Dual Connection, czyli są w stanie być sprawowane z dwoma urządzeniami jednocześnie. Niestety, regulacja głośności nie jest przypisana do gestów domyślnie – można ją jednak skonfigurować przez aplikację zamieniając np. funkcję asystenta lub trybu na sterowanie głośnością. 

Podsumowanie

Jakość dźwięku jest zaskakująco dobra – zbalansowane brzmienie z przyjemnym basem, długi czas pracy, wygodna i lekka konstrukcja z pewnym dopasowaniem. Do tego odporność na pot i deszcz, funkcja Dual Connection, niski tryb opóźnienia i czyste połączenia głosowe. Świetny stosunek jakości do ceny – słuchawki można kupić za ok. 120 zł, co jest rewelacyjną ofertą.

Minusy: brak czujników zbliżeniowych (po wyjęciu z ucaudioha odtwarzanie nie pauzuje się automatycznie – trzeba je wstrzymać ręcznie); domyślne gesty dotykowe nie obsługują regulacji głośności (można to ustawić w aplikacji); brak wsparcia dla zaawansowanych kodeków  (np. LDAC) – działają w standardach SBC/AAC, co dla większości osób będzie wystarczające; etui jest solidne i kompaktowe, ale w całości plastikowe i bez dokładnego wLDACskaźnika poziomu naładowania.

-reklama-

Podsumowanie

Słuchawki wypadają lepiej niż realme Buds Q2 i SoundPEATS T3 Pro. Warto zauważyć, że droższe Redmi Buds 3 Pro obsługują kodek , ale jakość dźwięku i skuteczność ANC są porównywalne z tańszym QCY. Podsumowując, QCY Buds HT15 wyróżniają się bogatym zestawem funkcji i bardzo dobrym ANC w cenie ~150 zł. Realme Buds Q2 czy SoundPEATS T3 to godni rywale o zbliżonej jakości dźwięku, jednak QCY oferuje nieco więcej (adaptacyjny ANC z trybami, multipoint, rozbudowana aplikacja), co daje im przewagę jako jeden z najbardziej opłacalnych wyborów w segmencie budżetowych TWS z ANC.

Finałowy werdykt

Cena
10
Funkcjonalność
9
Łatwość obsługi
9
Jakość wykonania
9
Jakość dźwięku
8
Skuteczność ANC
9
Czy kupiłbym ponownie
9
-reklama-

Zobacz również:

Jakub Markiewicz
Jakub Markiewiczhttps://jotem.in
Prowadzę bloga jotem.in od 2013 roku. Prywatnie zajmuje się programowaniem, marketingiem i zarządzaniem mediami. Hobbistycznie lubię robić zdjęcia oraz kręcić filmy.
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Więcej w tej kategorii

Komentarze

Najnowsze

Słuchawki wypadają lepiej niż realme Buds Q2 i SoundPEATS T3 Pro. Warto zauważyć, że droższe Redmi Buds 3 Pro obsługują kodek , ale jakość dźwięku i skuteczność ANC są porównywalne z tańszym QCY. Podsumowując, QCY Buds HT15 wyróżniają się bogatym zestawem funkcji i bardzo dobrym ANC w cenie ~150 zł. Realme Buds Q2 czy SoundPEATS T3 to godni rywale o zbliżonej jakości dźwięku, jednak QCY oferuje nieco więcej (adaptacyjny ANC z trybami, multipoint, rozbudowana aplikacja), co daje im przewagę jako jeden z najbardziej opłacalnych wyborów w segmencie budżetowych TWS z ANC.QCY Buds HT15 - recenzja tanich słuchawek TWS z ANC