Arctic Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB  wodne chłodzenie dla wymagających

Kategorie artykułu:

Opublikowany:

- Reklama - [adinserter block="1"]

Arctic Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB to najnowsze chłodzenie wodne All-in-One od firmy Arctic, słynącej z wydajnych i przystępnych cenowo rozwiązań. Postanowiłem sprawdzić, jak Liquid Freezer III Pro 360 poradzi sobie w praktyce  montując je w swoim PC napędzanym procesorem AMD Ryzen 9 9950X3D

Pierwsze wrażenia

Arctic zastosował ponadstandardową grubość radiatora (38 mm zamiast typowych ~27 mm), co wraz z wentylatorami daje łączny przekrój ~63 mm. Taka masywna chłodnica mieści większą ilość cieczy i efektywniej rozprasza ciepło przy skokach obciążenia, lecz wymaga upewnienia się, że w obudowie jest wystarczająco miejsca (63 mm prześwitu) na jej montaż. Sam radiator wykonano z aluminium, a podstawę bloku stanowi miedź z mikro-żeberkami dla efektywnego transferu ciepła. Chłodnicę zamontowałem w obudowie MSI Gungnir 300P Airflow. 

Sercem zestawu jest blok wodny ze zintegrowaną pompką PWM (800-2800 obr./min) oraz unikalnym wentylatorem VRM 40 mm umieszczonym pod zdejmowaną osłoną na bloku. Ten mały wentylatorek ma za zadanie dodatkowo schłodzić sekcję zasilania płyty głównej, obniżając temperatury VRM i poprawiając stabilność przy dużym obciążeniu. W bloku zintegrowano też diody A-RGB (12 LED) rozświetlające jego górną część.

- Advertisement -

Dołączone wentylatory to trzy nowe Arctic P12 Pro A-RGB 120 mm na łożyskach FDB. Ich charakterystyki robią wrażenie. Mają 7 łopatek (poprzednia generacja miała 5) i rozpędzają się od 600 do nawet 3000 obr./min, generując przepływ powietrza do 77 CFM i bardzo wysokie ciśnienie statyczne aż 6,9 mm H₂O. Tak duże ciśnienie pozwala skutecznie przepychać powietrze przez gruby radiator, co przekłada się na znakomitą wydajność chłodzenia. Arctic chwali się, że nowe P12 Pro dorównują osiągom wcześniejszych wentylatorów P12 Max, ale przy niższym hałasie.

Na plus warto odnotować sprytne okablowanie  przewody wentylatorów poprowadzono wewnątrz oplotu wraz z przewodem pompy, dzięki czemu po montażu nie ma bałaganu w obudowie. W zestawie otrzymujemy komplet uchwytów montażowych (AMD AM4/AM5, Intel LGA1700/1851), porcję pasty Arctic MX-6 oraz instrukcję (w formie online, skan QR). Producent udziela 6 lat gwarancji, co jest dużym plusem.

Montaż i design

Montaż Liquid Freezer III Pro 360 przebiegł u mnie bez problemów. Zastosowałem standardowy backplate i dwie belki mocujące blok, dokręcane śrubami sprężynującymi. Chłodnicę zamontowałem na górze obudowy. Musze przyznać, że oplot przewodów cieczy jest dość sztywny, więc raczej nie poprowadzimy go idealnie jak chcemy w obudowie. Moja obudowa jest dość spora, więc chłodnica idealnie zmieściła się nad płytą główną prezentując się świetnie. Mając mniejsze obudowy – musicie dokładnie sprawdzić, czy wystarczy miejsca na ten wielgachny radiator.

W oczy rzuca się blok wodny tego AIO. Widać podświetlaną okrągłą osłonę imitującą wirnik turbiny, która kryje pod spodem mały wentylator VRM. Niestety efekt nie zachwyca  przez brak widocznego ruchu wygląda to tak, jakby „turbinka” w bloku w ogóle się nie kręciła. Wentylatory na radiatorze świecą żywymi kolorami, lecz przy montażu na górze obudowy pozostają niewidoczne z zewnątrz nawet gdy komputer stoi na biurku z oknem, efekt ARGB umyka uwadze. Dla lubiących świetlne wodotryski może to być minus, ale z kolei estetyczny minimalizm bloku może przypaść do gustu tym, którzy wolą stonowany wygląd. W razie czego – wspomnianą plastikową turbinkę można zdjąć bez wpływu na pracę całego zestawu. 

- Advertisement -

Ogólna jakość wykonania jest bardzo dobra. Gumowe węże są grube i wzmocnione oplotem, wentylatory wyposażono w gumowe podkładki antywibracyjne, a cały zestaw sprawia wrażenie solidnego. Design jest funkcjonalny z nutą RGB nie tak krzykliwy jak u niektórych rywali, ale też nie całkiem surowy.

Wydajność chłodzenia

Przechodząc do najważniejszego  wydajności  Arctic Liquid Freezer III Pro 360 spisuje się rewelacyjnie nawet z najgorętszymi CPU. Eksport 4K/60 fps w Adobe Premiere Pro, kodek HEVC (H.265) z profilem Main10, CBR 1-pass 180 Mb/s, enkoder NVENC na RTX 4080 (akceleracja GPU włączona). Materiał ~23 min. Arctic Liquid Freezer III Pro 360 utrzymywał temperaturę CPU na poziomie ~80 °C, bez oznak throttlingu. Zegary procesora notowały piki do ~5,7 GHz na wybranych rdzeniach, podczas gdy zasadniczy ciężar kompresji spoczywał na GPU; obciążenie CPU wynikało głównie z efektów i przetwarzania timeline’u.

Głośność i kultura pracy

Wysoka wydajność okupiona jest nieco wyższym hałasem. Liquid Freezer III Pro 360 pod pełnym obciążeniem potrafi być głośny. Gdy wkręca się na maksymalne obroty, brzmi jak mały odrzutowiec. Jeżeli w bios uwalniamy opcję boost dla procesora, nagłe skoki wszystkich rdzeni mogą w sekundę podbijać temperaturę nawet o 30-40 stopni. Na szczęście na co dzień cooler rzadko musi pracować na 100% możliwości. Przy typowym obciążeniu wentylatory zwalniają do niskich obrotów (nawet ~600-800 rpm), a pompka również redukuje prędkość, dzięki czemu w spoczynku i przy lżejszych zadaniach zestaw jest praktycznie niesłyszalny. Dopiero podczas długotrwałego renderingu czy stres-testów system wyraźnie szumi. Coś za coś. Ja ustawiłem w by AIO nie przekraczało 50% całkowitej prędkości wentylatorów jeżeli temperatura nie jest większa niż 50 stopni, a zwiększenie mocy też jest stopniowe z wyższa tolerancją góry. W rezultacie, przy pracy codziennej. Temperatura procesora utrzymuje się w granicy 43-46 stopni. 

Zalety i wady

Arctic Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB oferuje szereg atutów: przede wszystkim fenomenalną wydajność chłodzenia. Deklasuje większość konkurencyjnych AIO 360 mm pod względem utrzymywanych temperatur. Do tego dochodzi dobry stosunek ceny do osiągów (ok. 450-500 zł za zestaw tej klasy to uczciwa propozycja) oraz wysoka jakość wykonania poparta 6-letnią gwarancją. Na plus zaliczam również uporządkowane okablowanie i dodatki w zestawie (w tym porządną pastę termiczną MX-6). Chłodzenie jest kompatybilne z najnowszymi platformami AMD (AM4/AM5) oraz Intela (LGA1700/1851), więc bez problemu pasuje do obecnych i przyszłych zestawów.

Jeśli chodzi o wady, największym jest głośność przy maksymalnym obciążeniu. To chłodzenie potrafi być wyraźnie słyszalne, gdy pracuje na pełnych obrotach, co wymaga ewentualnego ograniczenia prędkości wentylatorów dla cichszej pracy. Pewne zastrzeżenia mam do aspektów estetycznych: podświetlenie bloku CPU w formie imitacji turbiny nie każdemu przypadnie do gustu, a efektowne ARGB wentylatorów może się zmarnować, jeśli radiator zamontujemy w mało widocznym miejscu. Ponadto gabaryty (gruby radiator 38 mm + wentylatory) oznaczają konieczność posiadania odpowiednio dużej obudowy. Przed zakupem warto upewnić się co do kompatybilności.

Podsumowanie

Arctic Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB to chłodzenie, które w pełni zasłużyło na miano nowego lidera w swojej kategorii. W mojej wymagającej konfiguracji z Ryzenem 9 9950X3D spisało się znakomicie. CPU utrzymywał maksymalne osiągi przy bezpiecznych temperaturach, czego nie gwarantuje wiele innych rozwiązań. Arctic dostarczył produkt dla entuzjastów: wydajnością przebija nawet droższe zestawy konkurencji, a cena pozostaje rozsądna. Owszem, są pewne kompromisy. Przede wszystkim głośniejsza praca pod pełnym obciążeniem oraz mało spektakularny design bloku. Ale jeśli priorytetem jest topowa wydajność chłodzenia, trudno o lepszy wybór.

-reklama-

Podsumowanie

Czy warto kupić Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB? Moim zdaniem tak, o ile zależy nam na najwyższej wydajności i nieco hałasu w stresie nie stanowi problemu. W segmencie 360-milimetrowych AIO ten model błyszczy pod kątem osiągów i jakości. Bez trudu schłodzi każdy konsumencki procesor dostępny na rynku, zapewniając margines na podkręcanie. Dla osób budujących high-endowy PC, które potrzebują mocnego chłodzenia do ciężkiej pracy lub grania, jest to świetny wybór. Jeśli natomiast ktoś ponad wszystko ceni ciszę lub efektowny wygląd RGB, powinien rozważyć alternatywy. Dla mnie jednak Arctic Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB to wydajnościowy potwór wśród kompaktowych chłodzeń wodnych  sprzęt, który mogę śmiało polecić najbardziej wymagającym użytkownikom.

Finałowy werdykt

Cena
8
Funkcjonalność
10
Zawartość zestawu
10
Jakość wykonania
10
Wydajność chłodzenia
10
Wygląd w obudowie
6
Czy kupiłbym ponownie
9
-reklama-

Zobacz również:

Jakub Markiewicz
Jakub Markiewiczhttps://jotem.in
Prowadzę bloga jotem.in od 2013 roku. Prywatnie zajmuje się programowaniem, marketingiem i zarządzaniem mediami. Hobbistycznie lubię robić zdjęcia oraz kręcić filmy.
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Więcej w tej kategorii

Komentarze

Najnowsze

Czy warto kupić Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB? Moim zdaniem tak, o ile zależy nam na najwyższej wydajności i nieco hałasu w stresie nie stanowi problemu. W segmencie 360-milimetrowych AIO ten model błyszczy pod kątem osiągów i jakości. Bez trudu schłodzi każdy konsumencki procesor dostępny na rynku, zapewniając margines na podkręcanie. Dla osób budujących high-endowy PC, które potrzebują mocnego chłodzenia do ciężkiej pracy lub grania, jest to świetny wybór. Jeśli natomiast ktoś ponad wszystko ceni ciszę lub efektowny wygląd RGB, powinien rozważyć alternatywy. Dla mnie jednak Arctic Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB to wydajnościowy potwór wśród kompaktowych chłodzeń wodnych  sprzęt, który mogę śmiało polecić najbardziej wymagającym użytkownikom.Arctic Liquid Freezer III Pro 360 A-RGB  wodne chłodzenie dla wymagających