Constantine – Mroczny serial w stylu komiksu przepełnionego humorem

Constantine – Mroczny serial w stylu komiksu przepełnionego humorem

Constantine to nowy serial na podstawie serii komiksów wydawnictwa DC Comics. Był już całkiem niezły film, w którym zagrał Keanu Reeves. Czy warto obejrzeć ten serial?  Recenzje są pozytywne.

Na wstępie napiszę, że ciężko jednoznacznie sklasyfikować gatunkowo serial Constantine. Są tutaj elementy horroru, które naprawdę mogą wystraszyć widza. Jest też ciekawa fabuła główna, która rozwija się tak tajemniczo jak w dobrym thrillerze. Jednak tytułowy bohater, John Constantine walczy z siłami zła niemal cały czas rzucając dowcipami i doskonali swoją ironię oraz czarny humor. Jednak nie jest to też komedia. Więc jaki jest to serial?

Pomysłem na fabułę przypomina znany od lat serial Supernatural. Tam dwaj bracia Winchesterowie również podążali głównym wątkiem fabularnym natrafiając w każdym odcinku na oddzielną historię. Było mnóstwo miejskich legend, demonów, wilkołaków, aniołów i innych stworów.

Podobnie jest z Johnem Constantinem. To znający czarną magię, wytrwały łowca demonów i mistrz okultyzmu. Rozdaje nawet wizytówki, w których wypisana jest jego specjalizacja – mistrz czarnej magii i egzorcysta.  Jego los po śmierci jest przesądzony. John ma trafić do piekła i nie ma szans na odkupienie. Jako potępieniec postanawia walczyć z demonami i pomagać niewinnym. Wykorzystuje do tego swoją wiedzę właśnie z zakresu czarnej magii. Szybko okazuje się, że zmieniają się reguły gry i przedstawiciele nieba ostrzegają go przed nadchodzącym mrokiem, który może zwyciężyć ze wszystkim, również z nim.

Serial Constantine ogląda się bardzo przyjemnie, trochę jakby czytało się komiks. Jest wypełniony czarnym humorem, a główny bohater w świetny sposób odgrywa rolę osoby, której niby nie zależy na nikim i niczym się nie przejmuje. Jest też trochę szalony. Efekty specjalne również stoją na najwyższym poziomie. Polecam na zimowe wieczory. Warto zgasić w pokoju światło i podkręcić poziom głośności.

 

 

Przeczytaj także: