Lenovo Yoga 920 (recenzja)

0
165

Lenovo Yoga 920 to najnowsza wersja popularnego modelu laptopa serii Yoga. Sprzęt przeszedł kilka zmian. Czy warto go kupić? Zapraszam na test.

Yoga 920 dedykowana jest dla osób, które chcą mieć przy sobie laptopa jak najczęściej. Jest solidnie wykonana (metalowa obudowa), w miarę lekka i niezbyt duża. Łatwo ją schować i zniesie wiele. Do tego producent włożył do tego modelu nowy procesor i parę innych rozwiązań, które przyspieszyły urządzenie. Jak to wszystko sprawdza się w praktyce?

Jestem osobą, która musi mieć szybki i mocny sprzęt dlatego tak bardzo lubię pracować z domu, gdzie mam dość mocny komputer, świetne audio i przede wszystkim – porządny monitor 4k z pełnym pokryciem barw. To wszystko ułatwia mi pracę, ale skoro o niej mowa – praca z domu nie zawsze jest możliwa, a mówiąc łagodnie, zabranie wszystkiego ze sobą na prezentację byłoby nieco kłopotliwe. Podobnie, jak w przypadku sprzętu foto/video, dość szybko zrozumiałem, co znaczy każdy dodatkowy kilogram. Teraz wybierając cokolwiek, zwracam również dużą uwagę do ergonomii oraz wagi. 



Lenovo Yoga 920
Lenovo Yoga 920

Yoga 920 otrzymała dysk SSD oraz nowy, czterordzeniowy procesor. To sprawiło, że laptop znacznie przyspieszył, a nowy procesor znacząco wydłużył czas pracy baterii. Na jednym ładowaniu Yoga jest w stanie wytrzymać przynajmniej 10 godzin nieustannej pracy. Producent zastosował tutaj także porty Thunderbolt, które znamy chociażby z Macbooków. Co ciekawe, technologia Thunderbolt to pomysł Intela, która zadebiutowała już w 2011 roku.  

Ten standard umożliwia m.in. bardzo szybkie przesyłanie danych z prędkością do 40Gb/s czy podłączenie laptopa do wielu ekranów. Niestety, wymaga dodatkowej przejściówki. W Yoga 920 nie znajdziemy też czytnika kart pamięci ani wyjścia HDMI. Nagrywając dźwięk, obraz oraz robiąc zdjęcia, bardzo często korzystam z czytnika w laptopach bo nie muszę zabierać ze sobą dodatkowych kabli czy urządzeń. 

Z prawej strony urządzenia i tuż pod strzałkami znalazło się miejsce na nieduży czytnik linii papilarnych. Po ustawieniu swoich odcisków palca, możemy korzystać z dodatkowych funkcji jak natychmiastowe logowanie czy różne formy autoryzacji haseł. Laptop występuje w dwóch wersjach ekranowych. Obie to 13.9 cala IPS. Różnią się maksymalną rozdzielczością ekranu – kolejno fullHD oraz 4k, a także ceną. 

To, czym wyróżnia się ten model, to zawias bransoletkowy. Umożliwia odchylanie ekranu poza poziom klawiatury. Gdy zegniemy ekran w ten sposób, automatycznie uruchamia się tryb tabletowy – blokują się klawisze oraz rysik, by przypadkiem ich nie wciskać. To bardzo wygodne rozwiązanie, bo w ten sposób możemy oprzeć zgiąć urządzenie w daszek i np. obejrzeć film, czy całkowicie złożyć i móc po nim pisać czy rysować. Po ekranie możemy poruszać się przy użyciu palca bądź czułego rysika, który znajduje się w zestawie. Ekran pojemnościowy jest bardzo czuły, więc praca z użyciem rysika jest bardzo przyjemna.

PRZEGLĄD RECENZJI
Cena
8
Funkcjonalność
9
Jakość obrazu
9
Konfiguracja sprzętu
7
Czy kupiłbym ponownie
9
Poprzedni artykułAudio Video Show 2018: Odwiedź największą w Polsce strefę winyli
Następny artykułWojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści (recenzja)
Prowadzę bloga jotem.in od 2013 roku. Prywatnie zajmuje się programowaniem, marketingiem i zarządzaniem mediami. Hobbistycznie lubię robić zdjęcia oraz kręcić filmy.
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments