Person of interest  – świetny serial, który polecam każdemu

Person of interest  – świetny serial, który polecam każdemu

Serial Person of interest przetłumaczony w cudowny sposób na „Impersonalni” to serial produkcji telewizji CBS, w którym ciągle się coś dzieje.

Jestem dużym fanem amerykańskich i kanadyjskich seriali. Filmy sprawiają wrażenie mocno ograniczonych. Zanim fabuła się zdąży rozwinąć te już się nagle kończą. To pozostawia we mnie duży niedosyt, niedosyt który uzupełniają świetnie prowadzone seriale.

Person of interest koncentruje swoją fabułę wokół Johna Reesa (w tej roli Jim Caviezel). Jest on elitarnym agentem CIA, który wysyłany był na najtrudniejsze misje. W pewnym momencie stacza się na samo dno i ukrywa się przed wszystkimi jako bezdomny. Do czasu.

Pewnego dnia potencjał  w nieznajomym dostrzega tajemniczy milioner z Nowego Jorku. Chce zatrudnić Reesa, aby ten pomagał mu w nietypowej sprawie. Hardol Finch grany przez Michaela Emersona (znanego np. z serialu Lost) ma dostęp do tajemniczych numerów, które wskazują osobę, która może stać się ofiarą lub sprawcą przestępstwa. Zadaniem Johna Reesa jest ustalenie, co może się stać oraz zapobiegnięcie temu.

Dlaczego Person of interest jest dobry? Przede wszystkim skupia się na obecnie bardzo gorących temacie – prywatności ludzi. Widzimy jak w łatwy sposób można włamać się do czyjegoś smartfona, śledzić kogoś, założyć podsłuch czy podszyć się pod zupełnie inną osobę.

W bardzo dobry sposób prowadzona jest tutaj retrospekcja. W każdym odcinku poza wątkiem misyjnym scenarzyści karmią nas skrawkami przeszłości, dzięki którym dowiadujemy się kim był John Reese, kim jest tajemniczy milioner oraz skąd biorą się magiczne liczby. Całości towarzyszy dużo akcji i świetna muzyka

Serial leci od 2011 roku. Aktualnie kończy się już 3 sezon. Czy warto? Warto!

Przeczytaj także: