Play Me, I’m Yours. Niezwykły pomysł, by połączyć ludzi (zdjęcia)

Play Me, I’m Yours. Niezwykły pomysł, by połączyć ludzi (zdjęcia)

Blisko sześć milionów osób, do tej pory przysłuchiwało się dźwiękom fortepianów rozmieszczonych na ulicach miast na całym świecie. Pomysł „Play Me, I’m Yours swoim zasięgiem szybko objął największe miasta naszego globu.

Aktualnie w 45 miastach znajduje się w sumie 1300 fortepianów. W kwietniu mają pojawić się kolejne. Przechodnie mogą je spotkać w przeróżnych miejscach – parkach, przystankach autobusowych, dworcach, większych sklepach i galeriach handlowych a nawet na promach. Każde z nich jest udekorowane i pomalowane przez lokalnych artystów. Przesłanie akcji jest takie samo dla każdej szerokości geograficznej – zagraj na mnie, jestem Twój.

Cała akcja zaczęła się dość przypadkowo w Birmingham w 2008 roku. – Pomysł przyszedł mi do głowy gdy po raz kolejny poszedłem do pobliskiej pralni – wyjaśnia Luke Jerram, międzynarodowy artysta i twórca „Play Me, I’m Your”. – Za każdym razem spotykałem w pralni te same osoby. Mimo, że ludzie znali się z widzenia, nigdy ze sobą nie rozmawiali. Zdałem sobie sprawę, że w całym mieście muszą być setki takich niewidzialnych społeczności, które regularnie spędzają ze sobą czas w ciszy. Postawienie fortepianu w takiej przestrzeni stanowiło moje rozwiązanie tego problemu i stało się iskrą wzniecającą konwersacje i zmieniającą zachowanie ludzi – dodaje.

W 2008 roku, w różnych miejscach w Birmingham, stanęło w sumie 15 fortepianów. Każdy z nich został pomalowany w nietypowy sposób. Szacuje się, że w ciągu pierwszych trzech tygodni, dźwięków instrumentów słuchało ponad 140 tysięcy osób. Nikt nie spodziewał się też, że akcja pomoże odkryć wiele nowych talentów, które do tej pory pozostawały w cieniu. Niektórzy artyści nie mieli do tej pory miejsca, ani sprzętu aby tworzyć muzykę. Akcja stworzyła przestrzeń i dała im sprzęt do publicznych występów. Jak wyjaśnia twórca akcji, to taki muzyczny odpowiednik Facebooka, który prowokuje ludzi do akcji i daje im szansę na wyrażanie siebie.

Luke Jerram / fot. Wellcome Trust

Luke Jerram / fot. Wellcome Trust

Skąd artyści wzięli fortepiany? W dużych miastach, jak np. Londynie, setki działających instrumentów wyrzucanych jest na śmieci każdego roku. Luke Jerram zbiera, odnawia i transportuje fortepiany do miejsc i krajów, gdzie ten instrument nie jest tak popularny. Ma to umożliwić publiczności lepsze jego poznanie. Po zakończeniu akcji w danym mieście, sprzęt trafia do szkół i grup muzycznych.

– To bardzo prosty pomysł, ale wyzwala najlepsze rzeczy w ludziach. Przypomina nam, jak dziwne i zarazem piękne chwile mogą zdarzyć się w naszym codziennym życiu. Ja miałem taką chwilę, gdy dla kilkuset ludzi grałem na takim fortepianie przed paryską bazyliką Sacre Coeur – mówi Jamie Cullum, który zorganizował akcję w Paryżu.

Szybko okazało się, że fortepiany stały się hitem. Artyści polubili organizować mini koncerty dla publiczności. Każde z miast, w którym trwa akcja, dostało także unikalną stronę internetową. Można na niej dzielić się filmami, zdjęciami i historiami związanymi z fortepianami. Na stronach znajduje się także mapa wszystkich miejsc, gdzie można spotkać instrumenty oraz daty zaplanowanych wydarzeń. Całość jest tworzone przez samych zainteresowanych.

W kwietniu projekt dotrze na południe Stanów Zjednoczonych. Cały czas można zgłaszać miasta, także w Polsce, do których powinni przyjechać artyści z fortepianami. Swoje sugestie można wysłać Sally Reay pod adresem admin[malpka]lukejerram.com.

fot. Photograph by Caio Buni

Bristol, UK 2009

Bristol, UK 2009
Obraz 1 z 20

fot. Luke Jerram

Przeczytaj także: