Czy warto kupić Sims 4? Recenzja i opinie

Czy warto kupić Sims 4? Recenzja i opinie

Gra Sims 4 pojawiła się na rynku wywołując wiele emocji wśród miłośników tej serii oraz samych recenzentów. Zmiany są i jest ich wiele. Czy warto kupić Sims 4? Recenzja, opinie.

Jeszcze przed premierą gry Sims 4 na forach internetowych zawrzało. Gracze protestowali przeciwko wycięciu przez twórców gry wielu rozwiązań znanych z poprzednich części The Sims.

Od początku powstania całej serii The Sims, twórcy przygotowali do tytułu kilkadziesiąt różnych dodatków. Początkowo były to pełne krążki zawierające poniekąd elementy znacznie zmieniające grę (np. Cztery pory roku), a później pojawiało się mnóstwo dodatków wprowadzających pojedyncze przedmioty czy np. ubrania. Przy każdej kolejnej edycji gry, fani serii głośno protestują, pytając dlaczego w kolejnych odsłonach The Sims nie ma najlepszych elementów z dodatków poprzednich edycji. Jak w przypadku Simcity 5 słyszymy, że się nie da, bo nowy silnik gry, nowe kluczowe rzeczy przez które nie da się wprowadzić starych. Potem jak za dotknięciem magicznej różdżki pojawia się dodatek za połowę ceny gry, który wprowadza ów rzecz. Do The Sims 3 wyszło tyle dodatków, że aby nagrać je wszystkie na płyty DVD potrzebowalibyśmy ich aż 21 !

W The Sims 4 zabrakło specjalnych budynków na mapie jak szkoły, sklepy czy miejsca pracy. Nie możemy też poruszać się w swobodny sposób po mapie. Jak zobaczycie na krótkim filmie z gry – nawet jak podejdziemy pod drzwi budynku obok, to i tak musimy wybrać się w podróż, która przywita nas ekranem ładowania gry. Same samochody też zniknęły. Nie możemy już zbudować garażu, w którym postawimy świeżo kupiony samochód czy motor. Nasza postać podchodzi do ulicy i znika. W ten sposób chodzi się do szkoły czy do pracy. Ciągle przeładowywanie ekranu powoduje, że przechodzi nam ochota na podróżowanie i zwiedzanie okolicy. Dodatkowo, postacie nie sterowane przez gracza nie będą miały już wolnej ręki. Nie mogą się wyprowadzić, przeprowadzić, zmienić pracy, urodzić dziecka itp.

Sims 4 – zmiany w tworzeniu simów

Z każdą częścią gry zmienia się też kreator tworzenia postaci.  W poprzednim było mnóstwo zakładek i opcji, które nieco przytłaczały. Nigdy nie chciało mi się ustawiać wszystkich elementów zostawiając je opcji losowej. W Sims 4 możemy pójść na łatwiznę i zmieniać wygląd postaci przeciągając na odpowiednich częściach ciała myszką. Dzięki temu dodamy lub ujmiemy brzuszka naszemu simowi, poprawimy sylwetkę czy wpłyniemy na sposób, w jakim się porusza. W dalszym ciągu możemy wybrać cechy charakteru naszej postaci oraz do czego w życiu dąży. W samej garderobie bez dodatków jest wystarczająco sporo do wyboru.

Sims 4 – zmiany w trybie budowania

Największą zmianą w Sims 4 jest możliwość korzystania z bazy gotowych pokoi i całych domów stworzonych przez samych graczy. Już na starcie dostajemy kilka projektów od twórców gry. Każdy z pokoi dzieli się tematycznie np. kuchnia, toaleta, gabinet itp. Jeżeli nie chcemy sami ich budować, wystarczy wybrać odpowiedni pokój, kupić go i umieścić w odpowiednim miejscu. W ten sposób możemy w łatwy sposób przebudować cały dom. Drugą rzeczą, która mi się spodobała jest duża liczba dostępnych kolorów dla mebli, tapet i płytek. Daje to dużo możliwości do urządzenia wymarzonego domu. Podobnie jak w poprzednich częściach gracz może sortować przedmioty zgodnie z funkcją czy miejscem przeznaczenia. Ciekawostką są dwie doniczki, w których możemy posadzić rośliny na zewnątrz domu. Niestety twórcy zabrali basen. W świecie gry nigdzie nasz sim nie będzie mógł już popływać. Nie ma już też piwnic, które fajnie sprawdziły się w trzeciej części gry. Nie zbudujemy już podjazdów ani garaży. Nie kupimy też pojazdów.

Sims 4 – zmiany w trybie życia

W porównaniu z poprzednią częścią gry, nie znajdziemy już aspiracji. Zostały zastąpione systemem tzw. emocji. Wykonywanie różnych czynności, elementy otoczenia czy inni simowie będą pływać na emocje naszych postaci. Przeczytanie książki kucharskiej spowoduje, że nasz sim zostanie zainspirowany i nabierze ochoty na gotowanie. Dzięki temu będzie mógł przygotować lepszą potrawę oraz szybciej zdobywać umiejętności kulinarne. Podobnie stanie się po przeglądaniu sieci, rozmowie na tematy kulinarne z innymi simami itp. Wzięcie zimnego prysznica spowoduje, że postać stanie się pełna energii i lepiej będzie sprzątać czy ćwiczyć. Złe samopoczucie sprawi, że sim będzie unikał innych. Ciekawostką jest połączenie tego wszystkiego w grze. Smutna simka, która pracuje pisząc książki, będzie mogła napisać dramatyczną powieść przepełnioną żalem albo… wyjść na ogród i podlać hodowane rośliny łzami. O samych roślinach należy też napisać parę słów. W poprzedniej części gry zadziwiło mnie to, że można było posadzić w ziemi ser albo jajko, a wyrastała z tego roślina, na której rosły właśnie te rzeczy…W tej części możemy zbierać szczepki roślin i je krzyżować. W ogrodzie mojego sima rośnie jabłoń, na której dodatkowo owocuje… ziemniak, róża, cytryna, bazylia, truskawki, stokrotki, cebula i gruszka. A później dzieci chodzą i myślą, że jajka rosną na krzakach…  Twórcy ograniczyli też liczbę dostępnych karier do wyboru dla simów. Jest ich bardzo mało i można w nich stosunkowo łatwo awansować. Całość przez to szybko się nudzi. Fajną zmianą jest rozszerzenie liczby umiejętności i dodanie nowych.

Sims 4 – wielozadaniowość

W końcu simowie nauczyli się robić kilka rzeczy na raz. W czwartej części gry mogą jeść przed telewizorem, czytać książkę w toalecie czy rozmawiać z innymi w trakcie np. picia kawy. Ta zmiana znacząco usprawnia rozgrywkę chociaż twórcy mogliby nieco popracować na tym systemem. Nasz sim może czytając książkę uczyć się majsterkowania i w tej samej chwili słucha muzyki i rozmawia z inną postacią. Trochę to naciągane.

Podsumowanie

Każda nowa część gry wprowadzała do całej serii powiew świeżość i nowe, ciekawe rozwiązania. W porównaniu z trzecią częścią gry, Sims 4 jest krokiem wstecz. W trójce mój Sim lubił spacerować po okolicy i odwiedzać budynki użyteczności publicznej. W 4 części każda parcela musi być ponownie wczytana, co bardzo irytuje. Zwłaszcza, jak przy jednej ulicy znajduje się kilka budynków jak bar, muzeum czy biblioteka.

Sims 4 – Sprawdź aktualne ceny 

 

7

Summary

7 Czy warto kupić Sims?

Przeczytaj także: