Lookroad L28 Max – recenzja po ponad 100 km i test zasięgu

Kategorie artykułu:

Opublikowany:

- Reklama - [adinserter block="1"]

Lookroad L28 Max to wygodny, użytkowy rower elektryczny, którego największym wyróżnikiem jest akumulator 48 V 30 Ah. Producent deklaruje od 110 do 160 km zasięgu ze wspomaganiem, a w moim teście po przejechaniu ponad 100 km wyświetlacz nadal pokazywał trzy z pięciu kresek. Nie jest to pełny pomiar od naładowania do rozładowania, ale pokazuje, że wersja Max rzeczywiście ma bardzo duży zapas energii.

Nie wszystko w tym rowerze działa równie dobrze. Silnik ma wystarczająco dużo mocy, lecz jest głośny, a reakcja czujnika kadencji podczas ruszania bywa zdecydowanie zbyt wolna. Hamulce hydrauliczne wypadają lepiej niż mechaniczne hamulce w Duotts C29, ale daleko im do najmocniejszych zestawów, które testowałem. Mimo tych wad L28 Max okazał się przyjemniejszy i wygodniejszy, niż sugerował jego dość prosty wygląd.

Rower otrzymałem od producenta w ramach współpracy. Producent nie miał wpływu na moje obserwacje ani końcową ocenę. Test obejmował ponad 100 km jazdy po asfalcie, ścieżkach rowerowych, kostce oraz prostych drogach szutrowych i terenowych.

- Advertisement -

Lookroad L28 Max – najważniejsze dane techniczne

Ten model ma silnik 750 W, akumulator 48 V 30 Ah, koła 27,5 cala i masę 31 kg. Dodatkowe szczegóły znajdziesz w tabeli poniżej:

Parametr Dane
Silnik 750 W, 65 Nm, napęd w tylnej piaście
Akumulator 48 V 30 Ah, czyli 1440 Wh
Deklarowany zasięg 110-160 km ze wspomaganiem
Prędkość fabryczne ograniczenie do 25 km/h, do 45 km/h według aktualnej karty produktu
Masa roweru 31 kg
Koła 27,5 cala
Napęd Shimano, 7 przełożeń
Hamulce hydrauliczne hamulce tarczowe z przodu i z tyłu
Amortyzacja podstawowy amortyzator przedni bez blokady
Poziomy wspomagania 5 poziomów PAS
Czas ładowania 8-9 godzin według producenta
Bagażnik stalowy, deklarowane obciążenie do 25 kg
Maksymalne obciążenie roweru 100 kg według producenta

Pojemność 1440 Wh wynika bezpośrednio z napięcia 48 V i pojemności 30 Ah. To właśnie energia zgromadzona w akumulatorze, a nie sama liczba amperogodzin, najlepiej pokazuje skalę zapasu w wersji Max.

- Advertisement -

Montaż zajął mi niecałe 17 minut

Lookroad L28 Max przyjechał dobrze przygotowany i nie sprawił żadnych problemów podczas składania. Z zegarkiem w ręku montaż zajął mi mniej niż 17 minut. Trzeba jednak uwzględnić moje doświadczenie – wcześniej testowałem i składałem ponad 20 rowerów elektrycznych, dlatego wiem, w jakiej kolejności montować elementy i jak od razu je ustawić.

Pierwsze wrażenie jest takie, że mamy przed sobą bardziej rower trekkingowy lub użytkowy niż elektryczny motorower. Nie ma pełnego zawieszenia, bardzo szerokich opon ani agresywnej ramy. Ma natomiast pełne błotniki, duży bagażnik i klasyczne koła. Charakterystycznie ukształtowana górna rura opada w stronę siodełka, a następnie unosi się przy przedniej części ramy. Jest także bardziej spłaszczona niż typowa okrągła rura.

Największą uwagę przyciąga akumulator zamontowany na ramie. Nie został schowany, więc wyraźnie widać, że jest to rower elektryczny. Przy pojemności 30 Ah trudno jednak traktować jego rozmiar jako przypadkową wadę stylistyczną. To główny element całej konstrukcji i najważniejszy powód, dla którego wybiera się wersję Max.

Komfort jazdy był jednym z największych zaskoczeń

Przy wzroście około 180 cm siedziało mi się na L28 Max naprawdę wygodnie. Pozycja jest naturalna, a podczas dłuższej jazdy ręce męczyły się mniej niż na Duotts C29. Spodziewałem się odwrotnego wyniku, ponieważ rama wygląda na krótką, kierownica jest wysunięta do przodu, a jej wysokości nie możemy regulować.

Krótka rama ma jednak również słabszą stronę. Podczas bardzo ciasnego skręcania moje kolano zbliżało się do kierownicy, a stopa do przedniego błotnika. W normalnej jeździe nie był to stały problem, ale osoby wyraźnie wyższe ode mnie powinny przed zakupem przymierzyć się do roweru.

Niższy wzrost także nie gwarantuje idealnego dopasowania. Przestrzeń między przednią częścią siodełka a unoszącą się górną rurą jest ograniczona. Osobie, która po zejściu z siodełka chce stanąć nad ramą obiema stopami płasko na ziemi, geometria może utrudnić wygodne podparcie. Producent rekomenduje model osobom od 160 cm wzrostu, ale sama wartość z tabeli nie zastąpi przymiarki. Ja zatrzymuję się, lekko przechylając rower i podpierając go jedną nogą.

Bagażnik, błotniki i wyposażenie sprawdzają się na co dzień

Lookroad L28 Max jest lepiej przygotowany do użytkowej jazdy, niż może sugerować jego prosta specyfikacja. Z tyłu znajduje się duży bagażnik z dodatkową ramką w pobliżu siodełka i wieloma miejscami do zamocowania torby lub bagażu. Producent określa jego maksymalne obciążenie na 25 kg. To ważny argument dla osób dojeżdżających do pracy, robiących zakupy lub pracujących przy dostawach.

Pełne metalowe błotniki są jednym z najlepiej wykonanych dodatków. Mają solidne podparcie, podczas montażu można je precyzyjnie ustawić, a na nierównościach nic nie telepie się ani nie podskakuje. Kamyk wyrzucony przez oponę potrafi głośno uderzyć o metal, ale i tak wolę takie rozwiązanie od cienkich, plastikowych błotników wpadających w drgania.

Przednia lampa zwiększa widoczność na drodze, lecz jest podstawowa. Nie wybrałbym jej jako jedynego źródła światła do szybkiej jazdy nocą w kompletnych ciemnościach. Konstrukcja pozwala też zamontować przedni koszyk, chociaż w testowanym zestawie koszyka nie było.

Podstawowy amortyzator i zachowanie opon CST

Przedni amortyzator trochę ogranicza uderzenia przenoszone na kierownicę, ale nie należy oczekiwać od niego dużej kontroli w trudnym terenie. Jest to prosta konstrukcja bez blokady skoku. Razem z klasycznymi kołami i użytkową geometrią dobrze pasuje do miasta, ścieżek rowerowych oraz spokojnych wycieczek, ale nie zmienia L28 Max w rower do agresywnej jazdy terenowej.

Opony CST dobrze radziły sobie na asfalcie i prostych drogach poza nim. Na początku testu na szutrze, kostce i mniej zwartym podłożu miałem jednak wrażenie, że potrafią lekko się ślizgać. Dałbym im chwilę na dotarcie i zachował większy margines ostrożności na luźnej nawierzchni. To rower na lekkie szutry, a nie na szybkie zjazdy, skoki lub wymagające singletracki.

Hamulce hydrauliczne są poprawne, ale nie bardzo mocne

Hamulce w Lookroad L28 Max zapewniają skuteczne spowalnianie, lecz wymagają dość mocnego naciśnięcia klamki. Nie mają agresywnego, natychmiastowego punktu zadziałania i podczas testu nie było łatwo zablokować koło. Sama informacja o zastosowaniu hydrauliki nie powinna więc prowadzić do wniosku, że otrzymujemy wyjątkowo mocny zestaw.

Na tle mechanicznych hamulców Duotts C29 wypadają zauważalnie lepiej. Różnica nie jest jednak tak duża, jakiej można oczekiwać po przejściu z podstawowych hamulców mechanicznych na hydrauliczne. W innych testowanych przeze mnie elektrykach spotykałem zestawy dające większą siłę i bardziej zdecydowane wyczucie klamki.

Do spokojnej jazdy miejskiej ich działanie oceniam jako wystarczające. Przy masie 31 kg i możliwości osiągania znacznie wyższej prędkości w trybie odblokowanym wolałbym jednak większy zapas siły hamowania. Sposób konfiguracji oraz użytkowania roweru na drogach publicznych musi oczywiście odpowiadać lokalnym przepisom.

Silnik 750 W ma moc, lecz irytuje przy ruszaniu

Silnik 750 W w tylnej piaście sprawnie rozpędza rower, kiedy wspomaganie już się uruchomi. Jego brzmienie przypominało mi jednostkę znaną z Duotts C29 i kilku innych testowanych elektryków. Pod większym obciążeniem pojawiały się podobne lekkie wibracje. Silnik jest przy tym dość głośny, choć nie zauważyłem objawów świadczących o usterce – tak odbierałem jego normalną charakterystykę pracy.

Największą wadą napędu jest reakcja czujnika kadencji. Przy ruszaniu musiałem wykonać niemal pełny obrót korby, zanim silnik zaczął pomagać. Na płaskiej nawierzchni możemy odepchnąć się nogą i przeczekać tę chwilę. Na wzniesieniu sytuacja wygląda gorzej. Rower waży 31 kg, a przełożenia nie są bardzo lekkie, więc nawet po redukcji biegu na minimum zdarzało mi się wstać z siodełka i mocno nacisnąć na pedał, aby dokończyć pierwszy obrót.

Reakcja nie zawsze była powtarzalna także po chwilowym przerwaniu pedałowania. Czasem wspomaganie wracało dość szybko, a innym razem wymagało kilku obrotów. Brakuje mi możliwości regulacji czułości czujnika. Przewidywalne zachowanie napędu jest ważniejsze niż efektowny start, szczególnie podczas włączania się do ruchu lub ruszania pod górę.

Manetka może ominąć najsłabszy moment napędu

W moim zestawie znajdowała się manetka, ale podczas testu jej nie zamontowałem. Po przejechaniu większego dystansu uznałem, że w tym konkretnym modelu może być szczególnie przydatna. Krótkie ruszenie przy użyciu silnika pozwoliłoby nabrać minimalnej prędkości, rozpocząć pedałowanie i ominąć moment, w którym czujnik kadencji jeszcze nie reaguje.

Dotyczy to przede wszystkim startu na podjeździe. Manetki należy używać wyłącznie w konfiguracji i miejscach dopuszczonych przez obowiązujące przepisy. 

Pięć poziomów PAS działa dobrze przy limicie 25 km/h

Skalowanie poziomów wspomagania jest mocną stroną Lookroad L28 Max. Przy fabrycznym ograniczeniu piąty poziom przestawał wspomagać przy około 24 km/h, a niższe poziomy były rozłożone stopniowo i logicznie. Dzięki temu w mieście łatwo dobrać tempo bez wrażenia, że każdy kolejny poziom powoduje gwałtowny skok prędkości.

Wyświetlacz jest prosty, ale jego menu podoba mi się bardziej niż w podstawowych modelach Duotts. Zamiast przechodzić przez wiele ustawień, możemy łatwo wybrać fabryczny limit 25 km/h lub tryb odblokowany. Aktualna karta producenta podaje prędkość maksymalną 45 km/h. Taki wynik osiągnąłem również podczas testu, ale przy tej prędkości pedały obracały się już praktycznie bez oporu.

Rzeczywisty zasięg Lookroad L28 Max

Po przejechaniu ponad 100 km wskaźnik akumulatora nadal pokazywał trzy z pięciu kresek. To bardzo dobry rezultat obserwacyjny, ale nie oznacza automatycznie, że rower pokonałby kolejne 60 km. Wskaźniki oparte na kreskach nie zawsze zmieniają się liniowo, a pogoda przerwała mój test przed pełnym rozładowaniem baterii.

Producent deklaruje od 110 do 160 km w trybie wspomagania. Na faktyczny zasięg wpływają poziom PAS, masa kierowcy i bagażu, temperatura, wiatr, ciśnienie w oponach, liczba podjazdów oraz częstotliwość zatrzymywania. Dlatego uczciwy wniosek brzmi: potwierdziłem ponad 100 km jazdy z dużym zapasem widocznym na wskaźniku, ale nie zmierzyłem maksymalnego dystansu od pełnego naładowania do wyłączenia napędu.

Dla osoby pokonującej codziennie około 10 km pojemność 30 Ah może być niepotrzebnym kosztem i dodatkową masą. Przy długich wycieczkach, intensywnych dojazdach lub pracy w dostawach ogromny zapas energii staje się jednak najważniejszym argumentem za wersją Max. Rzadkie ładowanie poprawia wygodę nawet wtedy, gdy nigdy nie planujemy jednorazowej trasy o długości 100 km.

Najważniejsze zalety i wady

Największą zaletą L28 Max jest połączenie bardzo dużego akumulatora z wygodną pozycją i praktycznym wyposażeniem. Najpoważniejsza wada to opóźniona i nie zawsze powtarzalna reakcja wspomagania.

Zalety:

  • akumulator 48 V 30 Ah i bardzo duży zapas energii w realnym teście
  • wygodna pozycja przy wzroście około 180 cm
  • dobrze rozłożone poziomy PAS przy fabrycznym limicie
  • solidne metalowe błotniki, które nie wpadają w drgania
  • duży bagażnik z wieloma punktami mocowania
  • prosty montaż i dobre przygotowanie roweru w opakowaniu
  • hamulce lepsze niż mechaniczny zestaw w Duotts C29

Wady:

  • zbyt późna i nieprzewidywalna reakcja czujnika kadencji
  • głośna praca silnika
  • hamulce hydrauliczne wymagają mocnego nacisku
  • masa 31 kg utrudnia ruszanie bez pomocy silnika
  • podstawowy amortyzator bez blokady
  • geometria może przeszkadzać osobom bardzo wysokim i niektórym niższym użytkownikom
  • podstawowa przednia lampa i brak koszyka w testowanym zestawie

Lookroad L28 Max czy Duotts C29?

Lookroad L28 Max jest lepszym wyborem, jeśli priorytetem są komfort, zasięg, błotniki i użytkowe wyposażenie. Duotts C29 pozostaje sensowną alternatywą dla osoby szukającej niższej ceny oraz większych, 29-calowych kół.

Pod względem odczuwalnej charakterystyki silniki są do siebie podobne. Lookroad był jednak wygodniejszy na dłuższej trasie, miał stabilniejsze błotniki oraz lepiej działające hamulce. Wersja Max oferuje też zdecydowanie większy zapas energii niż standardowy C29. Duotts odpowiada niższą ceną i większym rozmiarem kół, dlatego przy krótkich trasach dopłata do ogromnego akumulatora Lookroada nie zawsze będzie racjonalna.

Dla kogo jest Lookroad L28 Max?

Ten model polecam przede wszystkim osobom jeżdżącym długo i spokojnie. Dobrze pasuje do miasta, ścieżek rowerowych, asfaltowych wycieczek, lekkich szutrów, intensywnych dojazdów oraz pracy w dostawach. Duży bagażnik i rzadkie ładowanie są w takich zastosowaniach realnymi korzyściami, a nie tylko pozycjami w specyfikacji.

Nie wybrałbym go do agresywnej jazdy terenowej, szybkich zjazdów ani skoków. Amortyzator jest zbyt podstawowy, opony na luźnym podłożu początkowo dawały ograniczone zaufanie, a hamulce nie oferują takiej siły, jakiej oczekiwałbym w trudniejszym terenie. Osobom noszącym rower po schodach również odradzałbym zakup bez wcześniejszego sprawdzenia, czy poradzą sobie z masą 31 kg.

Czy kupiłbym Lookroad L28 Max ponownie?

Tak, rozważyłbym ponowny zakup Lookroad L28 Max do długich, spokojnych tras i codziennego użytkowania. Po ponad 100 km najbardziej zapamiętałem nie efektowną specyfikację, lecz wygodną pozycję, dobrze dobrane poziomy wspomagania, stabilne błotniki, duży bagażnik i brak potrzeby częstego ładowania.

Nie jest to wybór bez zastrzeżeń. Chciałbym mocniejszych hamulców, cichszego silnika i przede wszystkim szybszej, powtarzalnej reakcji czujnika kadencji. Jeżeli jeździmy krótko, dopłata za akumulator 30 Ah oraz dodatkowa masa nie mają większego sensu. Jeśli jednak szukamy użytkowego elektryka na naprawdę długie dystanse, Lookroad L28 Max jest wart rozważenia. To właśnie zasięg i komfort, a nie sportowe ambicje, stanowią jego największą wartość.

Gdzie kupić

LINK + CODE. Rower otrzymałem w ramach współpracy, a skorzystanie z mojego linku afiliacyjnego może zapewnić mi niewielką prowizję. Na stronie ebike.jotem.in można również porównać ten model z innymi testowanymi przeze mnie rowerami, sprawdzić rankingi i skorzystać z quizu pomagającego dobrać elektryka do konkretnych potrzeb.

FAQ

Jaki rzeczywisty zasięg ma Lookroad L28 Max?

W moim teście przejechałem ponad 100 km, a wskaźnik nadal pokazywał trzy z pięciu kresek. Nie był to jednak test aż do pełnego rozładowania, dlatego nie podaję niezmierzonego maksymalnego wyniku. Producent deklaruje 110-160 km ze wspomaganiem, zależnie od warunków.

Jaką baterię ma Lookroad L28 Max?

Rower korzysta z akumulatora 48 V 30 Ah, co odpowiada pojemności energetycznej 1440 Wh. Jest to największy akumulator, jaki do chwili tego testu spotkałem w recenzowanym przeze mnie rowerze elektrycznym. Według producenta pełne ładowanie trwa 8-9 godzin.

Czy silnik 750 W dobrze radzi sobie na podjazdach?

Po uruchomieniu wspomagania silnik ma wystarczającą moc i sprawnie rozpędza rower. Problemem jest opóźniona reakcja czujnika kadencji podczas ruszania, szczególnie na wzniesieniu. Czasami musiałem mocno nacisnąć na pedał lub wstać z siodełka, zanim napęd zaczął pomagać.

Czy Lookroad L28 Max jest wygodny dla wysokiej osoby?

Przy wzroście około 180 cm pozycja była naturalna i wygodniejsza niż na Duotts C29. Rama jest jednak krótka, dlatego przy ciasnych skrętach kolano może zbliżyć się do kierownicy. Osobom znacznie wyższym polecam przymiarkę przed zakupem.

Czy Lookroad L28 Max nadaje się dla niskiej osoby?

Producent wskazuje wzrost od 160 cm, ale geometria ramy może utrudniać stanie nad nią obiema stopami płasko na ziemi. Dużo zależy od długości nóg oraz sposobu zsiadania. Najbezpieczniej sprawdzić dopasowanie osobiście.

Jak działają hamulce w Lookroad L28 Max?

Hydrauliczne hamulce skutecznie spowalniają i są lepsze od mechanicznych hamulców Duotts C29. Nie mają jednak bardzo mocnego, natychmiastowego zadziałania i wymagają wyraźnego nacisku na klamkę. Do spokojnej jazdy są wystarczające, ale w trudnym terenie chciałbym większej siły.

Czy Lookroad L28 Max nadaje się w teren?

Rower radzi sobie na lekkich szutrach i prostych drogach terenowych, ale nie polecam go do agresywnych zjazdów ani skoków. Ma podstawowy amortyzator bez blokady, a opony CST na początku testu lekko ślizgały się na luźniejszym podłożu. Jego naturalnym środowiskiem są miasto, ścieżki i długie wycieczki.

Lookroad L28 Max czy Duotts C29 – który wybrać?

Lookroad wybrałbym dla lepszego komfortu, większego zasięgu, stabilnych błotników i lepszych hamulców. Duotts C29 ma większe koła i zwykle kosztuje mniej. Ostateczny wybór zależy więc od tego, czy ważniejsza jest niska cena, czy wygoda i zapas energii.

Czy warto kupić Lookroad L28 Max?

Warto, jeśli często pokonujemy długie trasy, nie chcemy regularnie ładować baterii i potrzebujemy praktycznego bagażnika. Na krótkich dojazdach wersja Max może być niepotrzebnie ciężka i droga. Przed zakupem trzeba też zaakceptować wolną reakcję czujnika kadencji oraz przeciętną siłę hamulców.\

-reklama-

Podsumowanie

Lookroad L28 Max to wygodny i praktyczny rower elektryczny przeznaczony przede wszystkim do długich tras, codziennych dojazdów oraz pracy w dostawach. Jego największą zaletą jest akumulator 48 V 30 Ah - po ponad 100 km mojego testu wskaźnik nadal pokazywał trzy z pięciu kresek. Doceniam także naturalną pozycję, dobrze rozłożone poziomy PAS, stabilne metalowe błotniki i duży bagażnik. Najbardziej przeszkadzała mi późna, nie zawsze powtarzalna reakcja czujnika kadencji. Silnik jest głośny, hamulce mogłyby być mocniejsze, a amortyzator pozostaje podstawowy. Do spokojnej, użytkowej jazdy kupiłbym go ponownie, ale nie wybrałbym go do agresywnego terenu ani krótkich tras, na których ogromna bateria nie daje realnej korzyści.

Finałowy werdykt

Cena i opłacalność
7.5
Silnik i dynamika wspomagania
6.5
Akumulator i zasięg
9.5
Komfort i ergonomia
8.5
Hamulce i bezpieczeństwo
7
Wyposażenie i jakość wykonania
8
Czy kupiłbym ponownie
8
-reklama-

Zobacz również:

Jakub Markiewicz
Jakub Markiewiczhttps://jotem.in
Prowadzę bloga jotem.in od 2013 roku. Prywatnie zajmuje się programowaniem, marketingiem i zarządzaniem mediami. Hobbistycznie lubię robić zdjęcia oraz kręcić filmy.
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Więcej w tej kategorii

Komentarze

Najnowsze

Lookroad L28 Max to wygodny i praktyczny rower elektryczny przeznaczony przede wszystkim do długich tras, codziennych dojazdów oraz pracy w dostawach. Jego największą zaletą jest akumulator 48 V 30 Ah - po ponad 100 km mojego testu wskaźnik nadal pokazywał trzy z pięciu kresek. Doceniam także naturalną pozycję, dobrze rozłożone poziomy PAS, stabilne metalowe błotniki i duży bagażnik. Najbardziej przeszkadzała mi późna, nie zawsze powtarzalna reakcja czujnika kadencji. Silnik jest głośny, hamulce mogłyby być mocniejsze, a amortyzator pozostaje podstawowy. Do spokojnej, użytkowej jazdy kupiłbym go ponownie, ale nie wybrałbym go do agresywnego terenu ani krótkich tras, na których ogromna bateria nie daje realnej korzyści.Lookroad L28 Max - recenzja po ponad 100 km i test zasięgu