Ebike Jansno X50 – montaż roweru elektrycznego

Kategorie artykułu:

Opublikowany:

- Reklama - [adinserter block="1"]

W dzisiejszym materiale pokażę Wam krok po kroku, jak samodzielnie złożyć elektryczny rower Jansno X50 i po drodze zdradzę kilka praktycznych ciekawostek, które ułatwią Wam życie, zanim jeszcze pierwszy raz odpalicie silnik. Zaczniemy od tego, co właściwie przyjeżdża w kartonie: rower wystylizowany na mini-motocykl, wstępnie zmontowany, ale z odkręconym przednim kołem, kierownicą, pedałami i charakterystycznym „kanapowym” siodełkiem, które trzeba będzie przytwierdzić na solidne śruby. Pokażę więc dokładnie, jak prawidłowo posadzić kierownicę, założyć oświetlenie, wycentrować koło, czy odblokować rower. Przekonacie się, że choć producent oszczędził na papierowej instrukcji montażu, z podstawowym zestawem kluczy da się wszystko ogarnąć w mniej niż godzinę, a największą zagadką okazały się dla mnie… brakujące nakrętki do mocowania ogromnego siodła, które musiałem dokupić w markecie budowlanym.

Silnik w tym modelu ma moc nominalną 750 W i moment 60 Nm, ale w wersji przeznaczonej na rynek UE napęd jest fabrycznie „uduszony”: zdjęto manetkę gazu, wgrano blokadę 25 km/h i oklejono wszystko naklejkami mówiącymi o 250 W. Na szczęście pokażę Wam, jak bezpiecznie przywrócić manetkę i zdjąć ograniczenie prędkości, dzięki czemu rower potrafi rozpędzić się znacznie powyżej przepisowych 25 km/h. Jeśli chodzi o zasilanie, w centralnej części ramy znajdziecie wyjmowany akumulator 48 V / 14 Ah. Pełne ładowanie trwa około sześciu godzin, a producent odważnie podaje zasięg 130 km. W praktyce, biorąc pod uwagę pojemność baterii i masę 43 kg, spodziewam się raczej maksymalnie 60 km – te wartości zweryfikuję dla Was w pełnej recenzji.

Hamulce to mechaniczne tarczówki Shimano z czujnikiem odcięcia mocy na tylnej klamce; z przodu pracuje klasyczny amortyzator sprężynowy. Jest także amortyzator ramy. Na kołach mamy 20-calowe, czterocalowe opony typu fat-bike ze wzmocnioną wkładką antyprzebiciową, więc spokojnie przejedziecie po piasku, śniegu i mokrych kamieniach. Elektronikę spina kolorowy wyświetlacz LCD, który budzi się po wpisaniu kodu PIN lub zbliżeniu jednej z dwóch kart NFC dodanych do zestawu; na ekranie zobaczycie siedem poziomów wspomagania, prędkość, dystans i napięcie baterii – komplet informacji, by sensownie planować trasę.

X50 dźwiga ładunek do 150 kg, ale przez nisko osadzone, nie-regulowane siodełko najlepiej będą się na nim czuć osoby od 160 do 170 cm wzrostu; wyżsi rowerzyści poczują, że kolana pracują zbyt ostro i podnoszą się nad biodra. Całość waży 43 kg, więc do wniesienia po schodach przyda się druga para rąk, choć w zamian dostajecie solidną lampę LED z przodu, sekwencyjne kierunkowskazy i tylne światło z funkcją stopu – jednym słowem, pełne oświetlenie drogowe zasilane z głównej baterii. Wspomaganie to klasyczny czujnik kadencji. 

Montaż nie sprawił większych trudności, o ile macie odrobinę cierpliwości. W filmie zobaczycie, jak montuję wszystkie elementy krok po kroku. Jeśli chcecie zobaczyć, jak Jansno X50 spisuje się w akcji, w opisie znajdziecie playlistę z krótkimi jazdami testowymi i link do sklepu, a na kanale wkrótce pełna recenzja z listą zalet i wad jednego z najtańszych fat-e-bike’ów, jakie trafiły w moje ręce. Zapnijcie kaski, przygotujcie kubek kawy i dołączcie do mnie, bo właśnie zaczynamy składanie – od pierwszej do ostatniej śruby.

-reklama-
-reklama-

Zobacz również:

Jakub Markiewicz
Jakub Markiewiczhttps://jotem.in
Prowadzę bloga jotem.in od 2013 roku. Prywatnie zajmuje się programowaniem, marketingiem i zarządzaniem mediami. Hobbistycznie lubię robić zdjęcia oraz kręcić filmy.
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Więcej w tej kategorii

Komentarze

Najnowsze