Smartwatch X-Fit MT860 (recenzja, opinie)

0
132

Smartwatch X-Fit MT860 to najnowszy zegarek sportowy od firmy Media-Tech. Jak sprawuje się w praktyce? Zapraszamy do recenzji.

Ciągle się gdzieś spieszymy i nie mamy czasu by zająć się zdrowiem. Zawsze znajdą się ważniejsze rzeczy od chociażby najzwyklejszego ruchu, który jest bardzo dobry dla naszego organizmu. Z pomocą przychodzą nam modne ostatnimi czasy gadżety sportowe, które zachęcają do jak największej aktywności fizycznej. Smartbandy i smartwatche pozwalają na monitorowanie wielu parametrów naszej aktualnej kondycji. Dzięki gromadzeniu przeróżnych danych, pozwalają śledzić postępy i pozostać fit. 

W dzisiejszym wpisie testuję najnowszego smartwatcha Media-Tech X-Fit MT860. Monitor snu, licznik kroków i kalorii w różnych aktywnościach, pomiar ciśnienia krwi, jej natlenienia oraz pulsu, czy możliwość odczytu sms lub wiadomości z popularnych komunikatorów, to tylko niektóre z wielu funkcji jakimi dysponuje nasz X-Fit MT860.



Smartwatch Media-Tech X-Fit MT860 – pierwsze wrażenia

Po otwarciu pudełka oczom ukazuje się sporych rozmiarów urządzenie i czarna lekko błyszcząca obudowa z matowym, gumowym paskiem. Zdecydowanie bardziej przypadnie do gustu mężczyznom. Na delikatnej, kobiecej dłoni wygląda odrobinę topornie.

Urządzenie występuje w trzech wersjach kolorystycznych. Wygląda schludnie, jest stonowane i solidnie. Nie rzuca się w oczy jaskrawymi kolorami. Mimo swojej wielkości, po wzięciu do ręki, jest jednak całkiem lekkie.

Z góry urządzenia znajduje się przycisk dotykowy na ekranie, a po obu stronach po dwa przyciski pozwalające na wędrowanie po menu i zatwierdzanie/anulowanie wybranych akcji.
Na spodzie zaś możemy znaleźć czujniki, którymi urządzenie odczytuje nasze parametry życiowe.



Jak przystało już na smartwatche, nie znajdziemy tutaj klasycznego wejścia ładowarki. Producent wykorzystał magnetyczną końcówkę, która niejako przykleja się do spodu zegarka, po czym następuje ładowanie. Przewód możemy podłączyć do komputera lub ładowarki z gniazdem USB.

Aplikacja FundDO

By rozpocząć użytkowanie opaski musimy pobrać aplikację FunDo, która z nią współpracuje. Następnie należy udzielić jej niezbędnych pozwoleń do odczytywania informacji z telefonu, a następnie sparować urządzenie z naszym smartfonem.

Aplikacja wygląda bardzo nowocześnie i w miarę przejrzyście. Jest dostępna w języku polskim, co na pewno ułatwi wielu użytkownikom korzystanie z niej. Samo łączenie jej i zegarka przebiega za pomocą interfejsu Bluetooth i według instrukcji nie jest zbyt skomplikowane, natomiast w rzeczywistości, przynajmniej z użytym smartfonem przysporzyło niestety sporo problemów.

Dwa dni bezskutecznej walki, resetowania, włączania i wyłączania obu urządzeń, które chcieliśmy sparować. Ściągania różnych wersji dedykowanego oprogramowania oraz innych teoretycznie współpracujących z ogólnodostępnymi na rynku bandami nic nie dało, mimo tego, że opaska była widoczna na liście urządzeń Bluetooth.

U naszego kresu wytrzymałości (recenzentki i sprzętu 🙂 ) zegarek został podłączony do ładowarki, gdyż jego akumulator był na wyczerpaniu. O dziwo aplikacja złapała kontakt z opaską i udało się sparować urządzenie i w końcu przeprowadzić test.

Czytając opinię dla aplikacji FunDo da się zauważyć, iż wielu użytkowników miało problem ze sparowaniem swoich zegarków, a w dalszym rozrachunku również samoczynnym rozłączaniem aplikacji i smartbanda. Po wyłączeniu telefonu lub oczyszczeniu pamięci podręcznej problem pojawia się ponownie. Gdy opaska straci połączenie ze smartfonem nasze wyniki się wyzerują, co potrafi być lekko irytujące. Wymaga to z pewnością dopracowania i odrobinę zniechęca.

Funkcje w X-Fit MT860

Samo użytkowanie nie sprawiało jednak większych problemów. Przejrzystość interfejsu, mnogość funkcji w aplikacji jak i w testowanym bandzie była zdecydowanie zaskakująca.
Do dyspozycji w X-Fit mamy takie aktywności jak chodzenie, bieganie, wspinaczka, jazda na rowerze, pływanie, piłka nożna, koszykówka, badminton, czy tenis stołowy.
Dodatkowo opcja odczytu kilku parametrów: natlenienia krwi, ciśnienia oraz pulsu (dla pomiaru tętna możemy ustawić powtórzenie czynności w odstępach, od 10 do 60 minut). Wartości pomiarów były w miarę zbliżone do tych z urządzeń medycznych. Możliwość przypomnienia o nawodnieniu (nasze ciała składają się w 60% z wody i powinniśmy pić średnio ok. 3 litrów płynów) lub przypomnienie o ruchu przydatne, gdy nasza praca ma tryb w większości siedzący. Stoper z poziomu banda, oraz alarmy (budzik) z poziomu aplikacji. Funkcja odnajdywania zegarkiem sparowanego telefonu i vice versa smartbanda przy pomocy aplikacji. Informacja o przychodzącym połączeniu, sms, powiadomieniu czy wiadomości z dostępnych w naszym telefonie aplikacji takich jak komunikatory messenger czy whatsapp lub serwisów społecznościowych np. Facebook czy Instagram.

Ciekawą funkcją jest możliwość zmiany wyglądu cyferblatu. Z 4 możliwych konfiguracji chyba każdy znajdzie coś dla siebie. Zegarek posiada certyfikat wodoodporności IP86 i ma wytrzymać do 50 metrów pod wodą.

Ciekawostką jest wyzwalanie kamery smartfona za pomocą aplikacji używając do tego przycisku “start” w opasce, co może posłużyć jako samowyzwalacz. Nie trzeba biec na złamanie karku, by zdążyć do zdjęcia.

Na dużą pochwałę zasługuje czas czuwania, który według producenta wynosi nawet do 30 dni. Nam udało się użytkować urządzenie dość intensywnie przez okrągłe dwa tygodnie na jednym ładowaniu, co jest bardzo dobrym wynikiem.

Aplikacja ma z kolei możliwość zapisywania statystyk i przedstawiania ich w wielu trybach i konfiguracjach, dziennych, tygodniowych, miesięcznych, aktywnościami, czy wynikami oraz udostępniania tychże w komunikatorach lub serwisach społecznościowych. Daje nam to w ogólnym rozrachunku całkiem przyzwoity “kombajn”.

Minusy X-Fit MT860

Nie ma róży bez kolców. Aplikacja myliła się, co do niektórych parametrów, chociażby niewłaściwie podawała czasu snu. Potrafiła zacząć odliczanie drzemki w momencie prowadzenia auta późnym wieczorem, sumując odpoczynek do 10 godzin snu, gdy tak naprawdę było go 2-3h mniej.

Zdecydowanie brakuje opcji automatycznego powtarzania pomiaru dla natlenienia i ciśnienia krwi (taka możliwość tylko dla pomiarów tętna). Niektóre funkcje zegarka nie są dostępne dla aplikacji, za co spory minus, ponieważ przez to nie możemy zapisywać ich statystyk m.in. – brak możliwości ustawienia popularnych aktywności takich jak jazda na rowerze, czy pływanie. Z kolei sam zegarek miał kilka niedociągnięć. Zdecydowanie brakuje w nim możliwości przesuwania odczytywanej wiadomości. Na ekranie mieści się tylko kilka pierwszych linijek tekstu.

3 magiczne kalorie 

Godzinna jazda na rowerze ze zmiennym tempem, dała według niego 3 spalone kalorie, podczas gdy inna popularna aplikacja na smartfony zliczyła tych kalorii w tym samym czasie ponad 300. Podobnie jest z innymi aktywnościami, których aplikacja nie ma w swoich zasobach, trochę lepiej z tymi, którymi ona dysponuje, aczkolwiek dystanse, spalone kalorie i przebyta droga na GPS różnią się od tej faktycznej.

Aktualizacja firmware smartwatcha przebiega z poziomu aplikacji. Mimo dostępnej aktualizacji oraz w teorii zaktualizowania opaski, w praktyce na naszym urządzeniu dalej widniała pierwotna wersja 0.0.1. Z kolei po zaktualizowaniu aplikacji niestety nasz profil, zebrane statystyki i dane zostają usunięte i zaczynamy od nowa.

PRZEGLĄD RECENZJI
Cena
8
Funkcjonalność
8
Łatwość obsługi
5
Czy kupiłabym ponownie
7
Poprzedni artykułMedia-Tech Active-band ECG MT861 (recenzje, opinie)
Następny artykułSony Xperia 10 – recenzja, opinie, specyfikacja
Jestem osobą otwartą na nowe wyzwania, lubię testować nowości, w szczególności dedykowane kobietom!

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o