Wpływ web 2.0 na pracę dziennikarzy i redakcji

Kategorie artykułu:

Opublikowany:

- Reklama -

Web 2.0. Żyjemy w XXI wieku, który śmiało możemy nazwać czasem wielkiej rewolucji cyfrowej. Przez dziesiątki lat kolejne pokolenia, ludzie wymyślali i udoskonali nowe technologie, mające na celu ułatwić wszystkim codzienne życie.

Prześcigali się też w pomysłach, w jaki najlepszy sposób utrwalić i powielić swoje odkrycia. Informacja przestała być czymś ekskluzywnym, dostępnym dla elit. Stało się wręcz odwrotnie. Teraz niemal każdy może sam wybrać źródło owej informacji, wcale nie ograniczając się do jednego medium. Wiedzę można czerpać z wirtualnych encyklopedii, wymieniać się zdjęciami na specjalnie stworzonych giełdach, czy wypowiadając prostą komendę do swojego smartfona – sprawdzić, o której będzie kurs autobusu i kupić na niego bilet.

Wiele osób nie wyobraża sobie swojego życia bez telefonu komórkowego, czy Internetu. Odczuwają pustkę, niepokój, jeżeli zapomną zabrać z domu urządzenie, czy jeśli z powodu awarii, dostęp do naszego drugiego życia za ekranem zostanie czasowo przerwany. Uzależniliśmy się od naszych komputerowych pomocników, „towarzyszy” życia, którzy mogą nam je znacznie ułatwić, ale także bardzo utrudnić, wręcz obrzydzić. Wiele firm również zrozumiało, że brak obecności ich marki w sieci, to biznesowe samobójstwo i wydają ogromne pieniądze, aby promować się w web 2.0. Również redakcje toczą nieustanny bój o to, aby przyciągnąć jak największą liczbę Internautów i wymienić ich na pieniądze z reklam.

Mówi się, że w obecnych czasach technologia jest tak szybko udoskonalana, że niektórym ciężko nadążyć za zmianami i przez to nie potrafią się przystosować. Dlatego wiele książek, poradników poświęconych współczesnemu Internetowi, społecznościom, web 2.0 z każdym dniem staje się coraz mniej aktualna, a kolejni autorzy powielają zasłyszany w Internecie banał: Trzeba się urodzić w czasach technologii, aby być z nią obytym. Trudno zgodzić się z tym, bo wiele rzeczy można zrozumieć, jeżeli pozna się motywy danego działania. Jeżeli, zamiast przyglądać się danemu wydarzeniu, zwrócimy uwagę na to, dlaczego do niego doszło – będzie łatwiej nam zrozumieć dane zjawisko i pojawią się kolejne odpowiedzi. Rozwój technologii powoli zabija gazety, więc ruszył wielki wyścig wydawców prasy o wysokie pozycje w rankingach w sieci. Internet stał się swoistą ziemią obiecaną, schronieniem upadających gazet.

W kolejnych wpisach będę prezentował  kulisy pracy współczesnej redakcji, blogów i portali internetowych walczących o swoją pozycję w web 2.0.  Mimo, że środki do osiągnięcia sukcesu czasami bywają wręcz nieetyczne, to liczy się tutaj jedna podstawowa rzecz – przyciągnąć Internautę i na nim zarobić. Wielu specjalistów uważa, że na gazetach już się nie da. Zapraszam.

- Advertisement -

 

-reklama-
-reklama-

Zobacz również:

Jakub Markiewicz
Jakub Markiewiczhttps://jotem.in
Prowadzę bloga jotem.in od 2013 roku. Prywatnie zajmuje się programowaniem, marketingiem i zarządzaniem mediami. Hobbistycznie lubię robić zdjęcia oraz kręcić filmy.
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Więcej w tej kategorii

Komentarze

Najnowsze