Noże Fiskars Edge i blok na noże (opinie)

Na święta w prezencie dostałem od bliskich zestaw noży Fiskars Edge wraz z blokiem na noże oraz ostrzałką. Używam ich już od miesiąca. Czy warto je kupić? Jakie są opinie?

Fińska Firma Fiskars działa na rynku już od… 1649 roku. Niektórym może kojarzyć się z czarno-pomarańczowymi nożami i wszechobecnym product placement w polskiej edycji Master Chefa. Mało kto wie, że Finowie rozsławili firmę głównie przez seryjną produkcję nożyczek. W telewizji Discovery Channel w programie „Jak to jest zrobione” można było zobaczyć jak wygląda fabryka Fiskars i jak przebiega proces produkcji nożyczek.

Muszę przyznać, że wygląd noży przykuwa uwagę. Połączenie czerni i koloru pomarańczowego sprawia, że mamy wrażenie sięgania po produkt z „wyższej półki”. W kuchni noże, szczególnie w dedykowanym bloku wyglądają nieźle. Czy dość wysoka cena noży odpowiada ich jakości? Wielokrotnie miałem wątpliwą przyjemność kupić dość drogi produkt danej firmy, który okazał się znacznie gorszy od tańszych odpowiedników. Ostatnio miałem tak z patelnią teflonową firmy X, która była totalnie źle wyważona i nieustannie zsuwała się z palników. W końcu spadła na ziemię i zrobiła się kwadratowa. Teraz mam patelnię za 30 zł, czyli pięciokrotnie tańszą i nie ma tego problemu.

Fiskars Edge w bloku

Fiskars Edge w bloku

Noże wykonane są ze stali o twardości 53 HRD (dane dla Geeków). Ich grubość zwęża się w stronę czubka. Noże pokryte są czarną powłoką, która zapobiega przywieraniu. Zauważyłem, że nie sprawdza się przy krojeniu np. ziemniaków czy pieczarek, które trzymają się noży jak przyklejone. Podoba mi się napis Fiskars Edge na każdym nożu, który przypomina, co ma się w dłoni.

Fiskars Edge mają uchwyty wykonane z tworzywa ABS. Są całkiem wytrzymałe. Kilka razy, jeden z noży powędrował niemal metr na płytki i nie ma na nim ani pęknięcia, ani żadnej rysy. Noże wygodnie leżą w dłoniach zarówno osób leworęcznych i praworęcznych. Są jednak dość kiepsko wyważone i są ciężkie. Muszę dodać, że są za to bardzo ostre i wchodzą w różne rzeczy jak w masło. W końcu polubiłem krojenie chleba, bo do tej pory wybierałem zawsze już pokrojony w piekarni.

W zestawie do noży dostałem dedykowany blok. Można go powiesić na ścianie lub postawić na blacie. Nie ma tutaj żadnej instrukcji i zajęło mi chwilę zanim zorientowałem się jak postawić blok na blacie. Nie jest to takie proste! 🙂 Dodam, że jest solidny, ciężko go uszkodzić i pobrudzić.

Noże Fiskars Edge polecam kupić w zestawach. Tak wychodzi znacznie taniej! W sklepie, jak Real czy E’Leclerc widziałem pojedyncze noże z serii Edge nawet po 80 zł. W sieci za zestaw blok+5 noży+ oryginalna ostrzałka zapłacicie około 350 zł.  Mojego Mikołaja nieco naciągnęli, bo zamiast ostrzałki Fiskars w zestawie, pocztą przyszedł pierwszy lepszy chinol marketowy. Niestety nie wszyscy sprzedawcy na Allegro są uczciwi.

Jakie noże wchodzą w skład zestawu Fiskars Edge?

  • nóż do chleba 23 cm
  • nóż do pomidorów 13 cm
  • nóż do siekania SANTOKU 17 cm
  • nóż do skrobania 8 cm
  • nóż szefa kuchni 19 cm

Czy gdybym nie miał już kompletu noży Fiskars Edge, to czy zdecydowałbym się na ich zakup? Zdecydowanie tak. Są warte swojej ceny. Zobaczymy, jak będą sprawdzały się z rok.

 

Przeczytaj także:

  • Marcin

    Mógłbyś napisać jak ogarnąłeś ten blok żeby można było go postawić na blacie? Boję się że go uszkodzę jak będę to robił na siłę 🙂

  • nikon

    Niestety też miałem ten problem. Musisz naprawdę mocno złapać za ten element, aby go wyjąć i odwrócić. Później będzie już banalnie łatwo to umocować. Producent na własne życzenie utrudnił klientom życie.

  • Niestety też miałem ten problem. Musisz naprawdę mocno złapać za ten element, aby go wyjąć i odwrócić. Później będzie już banalnie łatwo to umocować. Producent na własne życzenie utrudnił klientom życie.