Zhiyun Crane 2 to najnowszy elektroniczny stabilizator obrazu przeznaczony do cięższych kamer i lustrzanek. Jak sprawuje się w praktyce i czy warto go kupić Zapraszam na test.

Poprzedni model – Zhiyun Crane podbił‚ zagraniczny rynek za sprawą kilku czynników. Przede wszystkim była to bardzo udana konstrukcja, która znakomicie sprawdziła się w tym, do czego została stworzona. Druga najważniejsza rzecz, to cena. Zhiyun kosztuje ułamek ceny DJI Ronin. Jak to wszystko przekłada się z teorii w praktykę?



Zhiyun Crane 2 to największy stabilizator tego producenta. Przeznaczony jest też do cięższego sprzętu. Bez problemu jest w stanie udźwignąć i wyeliminować drgania kamer i DSLR o wadze do 3200 gramów. To plus jak i minus, ale o tym więcej w dalszej części materiału.

Zhiyun Crane 2 kupiłem w sklepie Gearbest, z którym współpracuję. Dzięki temu otrzymałem dodatkowo 50% zniżki i mam też serię kuponów zniżkowych dla Was. Przesyłka przyjechała kurierem dość szybko. Wewnątrz pudełka znajduje się etui, które przypomina wyglądem twarde etui na gitarę. Zamek jest uszczelniony, dzięki czemu całość jest wodoodporna. Wewnątrz znajduje się Crane 2, ładowarka do baterii oraz szereg przejściówek do sterowania różnymi rodzajami aparatów z poziomu rączki urządzenia. W zestawie z Crane 2 otrzymujemy także akcesoryjny trójnóg, który jak dla mnie jest niezbędny w takich sprzętach. Po prostu musimy mieć możliwość odłożenia na chwilę całego sprzętu np., gdy chcemy wymienić kartę pamięci, czy chwilę odpocząć. Trójnóg to umożliwia. 



Warto poświęcić chwilę  samej ładowarce. Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość podłączenia jej do dwóch źródeł zasilania jednocześnie.  Dzięki takiemu rozwiązaniu, trzy akumulatorki są ładowane jeszcze szybciej.  

Przyjrzymy się jednak bliżej samemu stabilizatorowi. Crane2 może obracać się na każdej z trzech osi. W oczy rzuca się dość duża kolumna główna. To w jej środku ukryte są trzy akumulatorki. Na jej górnej części znajduje się wyświetlacz OLED, przyciski oraz duże pokrętło. Wyświetlacz na bieżąco informuje nas o wybranym trybie pracy stabilizatora, ustawieniach aparatu (np. wartość przysłony) oraz oczywiście o poziomie baterii Crane 2. Mniejsze pokrętło ułatwia przełączanie się między ustawieniami i obsługa jest dość intuicyjna. Napisy znajdujące się na jego krawędziach dodatkowo podpowiadają, co kryje się po wciśnięciu pokrętła. 

Z kolei duże pokrętło to follow-focus. Należy jednak podkreślić, że nie działa on ze wszystkimi lustrzankami, czy kamerami. Właściwie, to nie działał mi ani w Canon EOS 70D, ani w Sony A7III. Szkoda, bo w teorii ma ułatwić ustawianie ostrości w trybach manualnych. 

Górna część skrywa całą elektronikę na poszczególnych osiach. Dużym plusem jest szybkozłączka zgodna ze statywami Manfrotto, dzięki czemu możemy w szybki i łatwy sposób odpiąć sprzęt od stabilizatora i skorzystać ze statywu.

Zhiyun Crane2 plusy

To, co najbardziej spodobało mi się w Crane2 to to, jak sprytne jest to urządzenie. Po włączeniu zasilania, po kilku sekundach następuje auto poziomowanie. W zależności od ustawionego trybu, urządzenie zachowuje się w różny sposób. W zależności od potrzeb możemy blokować różne osie ruchu. Wystarczy wcisnąć guzik. Gdy naciśniemy go trzykrotnie, uruchamia się tryb selfie. Nasz sprzęt nagrywający natychmiast obróci się o 180 stopni wprost na operatora. A jak sprawuje się sama stabilizacja? Robi spore wrażenie ale wymaga przyzwyczajenia osoby, która nim się posługuje. Wejście po schodach, jazda autem po dziurach, podskakiwanie w miejscu – te wszystkie ujęcia są płynne jakby nagrywane z drona. Testowałem stabilizator zarówno na Canon 70D bez żadnej stabilizacji obrazu oraz na Sony A7 i A9 ze stabilizacją wszystkiego, co istnieje na świecie. 

Zhiyun Crane 2 minusy

Kupując ten konkretny stabilizator musicie zwrócić uwagę na bardzo ważną rzecz – wagę całego zestawu. Crane2 waży 1250 gramów, a ma udźwig dodatkowych 3200 gramów. A7M3 z obiektywem Z obiektywem Zeisa 24-70 waży prawie dwa kilogramy. Szybko okazało się, że ponad 3 kilogramy w jednej ręce sprawia, że filmowanie staje się mało komfortowe. Całość jest po prostu zbyt ciężka. Zmuszony byłem dokupić dodatkowe akcesoria, które opiszę w kolejnych recenzjach. Mowa o handle bars, czyli dodatkowych rączkach umożliwiających używanie Crane2 oburącz. Drugie akcesorium to mocowanie na ramię, by nie trzeba było trzymać stabilizatora wcale. 

Kolejnym minusem jest etui oraz system transportu. Wielokrotnie korzystałem z jednego z pierwszych urządzeń tej technologii czyli DJI Osmo. Osmo dało się zablokować do transportu w każdej z osi. Innymi słowy, po przełączeniu blokady – całość ani drgnie. Tutaj po wstępnej konfiguracji i wyważeniu, Crane2 nie pasuje już do oryginalnych wcięć w etui. By go schować należy ponownie wszystko złożyć do domyślnych ustawień, co nie jest wygodne jeżeli używacie cały czas tego samego zestawu body + obiektyw. Sprawiło to, że mało kiedy chowam Crane2 do etui, a brak blokady transportowej sprawia, że stabilizator kręci się na boki i rysuje swój lakier.

Kilkukrotnie zdarzyło mi się, że nagrywając coś pod dużym kątem (stabilizator przechylony, głowica z aparatem pod kątem większym niż 45 stopni), Crane 2 potrafił się poddać, co objawiało się zwolnieniem stabilizacji i swobodnym bujaniem się całej głowicy. Na ten problem pomaga jedynie reset urządzenia. Jednak największa porażka Zhyiuna to dedykowana aplikacja na Android, która nie zyskała nawet średniej oceny przekraczającej 2 gwiazdek na sześć. Po prostu jest totalnie bezużyteczna w tej fazie rozwoju, a producent cały czas chwali się, że dzięki niej nasze stabilizatory zyskają funkcje jak timelapse, follow object itp. Sprawdzi się to wyłącznie w przypadku najmniejszego stabilizatora rodziny Zhyiun czyli Smooth, który działa‚a jedynie z telefonami.

PRZEGLĄD RECENZJI
Cena
8
Funkcjonalność
9
Łatwość obsługi
9
Czy kupiłbym ponownie
9
Poprzedni artykułMedia-Tech: Test najnowszych suszarek do butów
Prowadzę bloga jotem.in od 2013 roku. Prywatnie zajmuje się programowaniem, marketingiem i zarządzaniem mediami. Hobbistycznie lubię robić zdjęcia oraz kręcić filmy.

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o